• Wpisów:54
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:06
  • Licznik odwiedzin:15 669 / 1917 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Rozdział 16 część 2
Wszystkich ogromnie od razu przepraszam, ale nie dało się wstawić całego , nie wiem czemu

*-Kochasz ją?*
*-Tak, a ty jego?*
*-Też, a bardziej niż mnie?*
*-Ciebie nikt nie zastąpi, nikogo nigdy nie pokocham jak ciebie.*
*-To czemu jest tak jak jest?*
*-Nawęd jeśli się kochamy, musimy odpocząć od siebie, zapomnieć. Na razie być z kimś innym, a później zawsze możemy spróbować znów.*
*-Nie rozumiesz.*
*-Czego nie rozumiem?*
*-W tedy może być już za późno.*
Chłopak podszedł do dziewczyny i mocno przytulił.


*-A to ma być pożegnanie?*
*-Pożegnanie tylko od miłości, ale nie przyjaźni.*
*-Łukasz nie rozumiesz, że nie umiem się przyjaźnić z tobą na razie?*
*-Nie umiesz czy nie chcesz umieć?*
*-To i to. Gdy widzę cię z Kingą to nie wytrzymuje.*
*-Mam to samo gdy cię widzę z nim.*
*-To po co jesteś z nią ?!- krzyknęła Ania.*
*-Bo tak będzie lepiej.*
*-Gówno wiesz, może tylko dla ciebie.*
*-To dlaczego ty jesteś z nim?*
*-Dalej coś do niego czuje, może tylko przyjaźń. Ale gdy jestem z nim zapominam o tobie, czuje się przy nim bezpieczna, ważna i kochana. Wolę być z nim i być szczęśliwa, niż czekać na ciebie i się załamać.*
*-Przykro mi z tego powodu, ale tak będzie lepiej.*
*-Weź wypierdalaj stąd z tym swoim "tak będzie lepiej", weź wypierdalaj z mojego serca.*
Chodź Ania chciała być silna nie wytrzymała i łzy zaczęły jej spływać po policzkach.
*-Myślisz, że dla mnie to też jest łatwe?*
Nagle rozległ się dzwonek, Anka postanowiła od razu udać się do drzwi, przed drzwiami stał uśmiechnięty Dawid z słodkim misiem, gdy zobaczył płaczącą Anię od razu zapytał się co się stało, gdy usłyszał już całą historię. Poprosił dziewczynę aby została na dolę i od razu pobiegł do jej pokoju.
*-Wyjdź stąd!-Krzykną Dawid.*
*-Weź się odczep, czekam na Anię.*
*-Spadaj, mam ci pomóc, czy sam wyjdziesz?*
*-Dobra, jak już tak bardzo chcesz to sobie pójdę.*
Chłopaki zeszli na dół, Łukasz chciał podejść do płaczącej Ani i coś jeszcze szepnąć do ucha, ale Dawid od razu go popchnął i kazał wyjść. Więc chłopak posłuchał, wyszedł i odjechał na swojej deskorolce.
Po wyjściu chłopaka, Dawid od razu zaczął pocieszać Anię, nie minęło 5 minut, a para śmiała się wspólnie i przytulała. Cały wieczór spędzili oglądając jakąś komedię w tv, przytulając się, całując przy tym.
Co o tym sądzicie? Kogo wolicie Dawida czy Łukasza?
Do zobaczenia, buziaki.
  • awatar Guśka..: ostatni mix zdjęciami kochany :*
  • awatar aMazing..: @ViolettazDisneya: no niestety, ale już tak bywa. Pewnie że wpadnę :*!
  • awatar ViolettazDisneya: Wolę Dawida ale ona nadal coś czuje to Łukasza. Przykroo ;/ Już u mnie nowy wpis zapraszam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Rozdział 16, część 1 Zapraszam, ! Mam nadzieje, że rozdział się pokaże
Jeśli nie przeczytaliście 15, ponieważ pinger coś psuje i nie ukazuje mi się na blogu chodź jest, to łapcie linka do niego : http://www.pinger.pl/szukaj/po_tagu?t=%2315%2315%2315%2315!
Ania tuż po powrocie ze spotkania z Dawidem, które okazało się jednak randką. Siedziała cieszę się sama do siebie, sama nie wiedziała czemu tak się dzieje. Postanowiła wejść na fb, znów zauważyła zmianę statusu Łukasza, wzięła szybko telefon i zadzwoniła do Dawida, aby wszedł na fb i potwierdził jej status z nim. Po chwili znajomi Dawida i Ani już wiedzieli że są parą. Dostali jeszcze więcej lików i spamu życzeniami. Znajomi dziewczyny nie mogli uwierzyć, że Anka jest z sławnym Dawidem.
Pod zmianą statusu było już dużo komentarzy i przybywało jeszcze więcej. Fani Dawida również zaczęli pisać. Dziewczyna była bardzo szczęśliwa z tego powodu, z życzeń, z tego że ktoś jej zazdrości chłopaka. Aż w pewnej chwili przyszła jej wiadomość od Łukasza. "Wiem, że się do mnie nie odzywasz, ale trudno za 15 minut będę u ciebie, musimy porozmawiać". Dziewczyna była dość przerażona wiadomością od chłopaka.
Rozległ się dzwonek do drzwi, czuła, że musi mu otworzyć. Była zdenerwowana, miała jednak małą ulgę, bo jej rodziców nie było, zawsze ich nie ma w weekendy, więc nie przeszkodzą im w kłótni. Dziewczyna otworzyła drzwi , zaprosiła go swojego pokoju. Gdy już byli w pokoju, Ania nie chciała zaczynać, więc czekała aż on zacznie.
*-Przejdę do sedna, wiem, że gniewasz się o to co ci w tedy powiedziałem, przepraszam.*
*-No dobra, okey, ale przyszedłeś po to aby mnie przeprosić?*
*-Nie tylko po to, jeszcze aby zapytać dlaczego z nim jesteś?*
*-To chyba nie twoja sprawa, a dlaczego więc ty jesteś z Kingą?*
*-Bo mi się podoba, bo ją lubię, no powiedz mi dlaczego?!*
Ania wiedziała , że chłopak nie odpuści.
*-Dlatego , że czuje coś do niego. Rozumie mnie, wspiera, zależy mu na mnie i po prostu jest ważny dla mnie.*
*-A o mnie już zapomniałaś tak?*
*-Tak, tak samo jak ty o mnie.*
Łza spłynęła dziewczynie po policzku, otarła ją dość szybko, wiedziała że musi być silna.
  • awatar Guśka..: oj, biedna :( ale mega piszesz :*
  • awatar aMazing..: @Franny: Ale zbieg okoliczności bardzo podobny avek do ostatniego zdjęcia, heheh:)
  • awatar Franny: dzięki! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wiem, czemu ale nie mogę wstawić rozdziału.
Nie wiem, czy chcecie aby rozdział 16 ukazał się w częściach, aby dało się to wstawić , więc co o tym myślicie ?

Na koniec zdjęcie Ani i Dawida, które miało się ukazać w 16 rozdziale . !
  • awatar ViolettazDisneya: Caały rozdział ma być. prooosze;) Spróbuj teraz ja tez tak mialam ale juz nie. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
CZEMU MOGĘ WSTAWIĆ TYLKO KRÓTKI WPIS? NO SUPER, BRAWO! WIELKIE DZIĘKI !!!!!
  • awatar aMazing..: @ViolettazDisneya: Był kochana, ale pinger nie chciał go wstawić , ale ukarze się na pewno. Jak się coś poprawi tu :)
  • awatar ViolettazDisneya: czyli nie ma 16 ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
KU... CZY TYLKO MI WPISY NIE CHCĄ WEJŚĆ ?! <złość>
 

 
Więc tak zapraszam wszystkich do przeczytania chodź jednego rozdziału. Miłego czytania, dziś na spontanie więc brak zdjęć .

Nareszcie zaczął się weekend. Chodź początek nie był zbytnio miły dla Ani. Dziewczyna tuż po ostatnim dniu w szkole przed weekendem, postanowiła wejść na komputer, na fb. Pierwsze co wrzuciło się jej w oczy to było zmiana statusu Łukasza na "w związku z użytkownikiem Kinga ...." i wielki spam gratulacjami i życzeniami typu "wytrwałości". Dziewczyna była zła na chłopaka, ponieważ gdy oni byli razem, Łukasz nie chciał zmieniać statusu, mówiąc przy tym "Po co komu to wiedzieć, nie ich sprawa". A teraz tak po prostu go zmienił, no super. Nagle do pokoju wszedł Dawid, dziewczyna od razu wiedziała, że wpuściła go jej mama.
*-Ci ty tam robisz na tym fejsie?*
*-A no nic, przecież.*
*-Nic, zwane Łukaszem i zmianą jego statusu.*
*-Jakoś ze mną nie chciał zmieniać, a z nią zmienił.*
*-On po prostu, chce byś była zazdrosna, zrób to samo co on.*
*-Jak to samo, niby z kim bym miała sobie ustawić w związku?*
*-Na przykład ze mną.*
*-Oj głuptasie, dobra chodźmy już do tego kina*
*-Okey, ale zastanów się nad tym co ci powiedziałem*
I para przyjaciół udała się do kina na komedię romantyczną, dziewczyna przy takich filmach lubiła się do kogoś przytulić, widocznie Dawid o tym wiedział i to wykorzystał. Bo już po pięciu minutach dziewczyna była oparta o jego ramie. Seans minął parze bardzo miło. Tuż po wyjściu udali się do kawiarenki niedaleko kina, idąc drogą zauważyli Kingę z Łukaszem.
*-O kurcze, to oni.*
*-No i co, że oni?*
*-No nic, ale.*
*-Nie martw się ja to załatwię.*
I chłopak chwycił Anię za rękę, z punktu widzenia przechodnich wyglądali jak para.
*-O cześć Ania*
*-No cześć Kinga.*
Dziewczyna Łukasza przyglądała się bardzo Dawidowi, ale nie mogła skojarzyć skąd go zna , przez tą czapkę i okulary przeciw słoneczne.
*-Aniu, nie przedstawisz nam swojego chłopaka, bo to twój chłopak prawda- powiedziała wścibska Kinga.*
Dziewczynie zrobiło się trochę głupio, ale gdy zauważyła jak Łukasz na nich patrz, dodała po chwili:
*-Tak jesteśmy razem, to Dawid.*
*-Miło cię poznać Kinga, bo z Łukaszem się już znamy.-D.*
*-Ciebie też, a ja cię skądś znam, tylko skąd?-K.*
*-Kinga, to jest "Dawid ...." ta gwiazdeczka z youtuba, co się wybiła z Xfactora- Ł.*
*-Jejku, to naprawdę ty, mogę sobie z tobą, z wami zrobić zdjęcie-K.*
*-Pewnie.-D.*
*-Dzięki wielkie, koleżanki mi nie uwierzą, że mam z tb zdjęcie i że znam twoją dziewczynę.*
Ania nie mogła przestać się cieszyć z tego powodu, wreszcie zauważyła zdenerwowanego Łukasza tym co słyszał. A do tego jego dziewczyna uwielbiała jej chłopaka.
*-Dobra, Kinga musimy iść.-Ł.*
*-Okey, dzięki jeszcze raz i miło było poznać-K.*
I para odeszła. A Ania z Dawidem zaczęli się śmiać, nie mogli przestać.
*-Dobra akcja kochanie, widocznie teraz jesteśmy parą.*
*-Ale z ciebie głuptas. No widocznie tak.*
*-Aniu nie obraź się, ale w sumie z tego się cieszę, bo od samego początku mi się podobałaś i nadal coś do ciebie czuje, zależy mi na tobie.*
Dziewczyna ucieszyła się, ponieważ też coś czuła do niego może nie kochała go aż tak jak Łukasza, ale jednak coś czuła. Była szczęśliwa, że wreszcie komuś na niej zależy.
*-Ja też coś do ciebie czuje.*
*-Czyli w sumie od 10 minut jesteśmy parą, hahaha*
*-W sumie tak.*
Dawid zaprosił dziewczynę na spacer. Wspólnie spędzili cały wieczór, śmiejąc się , przytulając. Aż w pewnym momencie chłopak pocałował dziewczynę, a ona się nie stawiała i całowali się dość długo z przerwami na śmiech. Po super spędzonym wieczorze, chłopak odprowadził dziewczynę do domu, ta tętniła życiem. Zrozumiała, że nie musi mieć Łukasza, aby być szczęśliwą, wystarczy jej to co ma i Dawida. Tryskała pełnią radości, że tak to ujmę, chodź nadal kochała Łukasza, wiedziała że wreszcie przestanie i to samo poczuje do swojego nowego chłopaka, który ją kocha i zależy mu na niej.


Pinger kompletni psuje moje wpisy, dzięki wielkie
Nie wyświetlają się w ogóle, po raz 2 wstawiam tego, bo ten 1 się w ogóle nie wyświetlał, no brawo.

Co myślicie o tym rozdziale? Dobra para będzie z Ani i Dawida?

Dobra nie rozpisuje się bardziej, bo jeszcze pewnie mi tego nie wyświetli na blogu, buziaki pa. , a raczej dobranoc bo już nic dziś nie wstawię. )!
 

 
Więc tak zapraszam wszystkich do przeczytania chodź jednego rozdziału. Miłego czytania, dziś na spontanie więc brak zdjęć .

Nareszcie zaczął się weekend. Chodź początek nie był zbytnio miły dla Ani. Dziewczyna tuż po ostatnim dniu w szkole przed weekendem, postanowiła wejść na komputer, na fb. Pierwsze co wrzuciło się jej w oczy to było zmiana statusu Łukasza na "w związku z użytkownikiem Kinga ...." i wielki spam gratulacjami i życzeniami typu "wytrwałości". Dziewczyna była zła na chłopaka, ponieważ gdy oni byli razem, Łukasz nie chciał zmieniać statusu, mówiąc przy tym "Po co komu to wiedzieć, nie ich sprawa". A teraz tak po prostu go zmienił, no super. Nagle do pokoju wszedł Dawid, dziewczyna od razu wiedziała, że wpuściła go jej mama.
*-Ci ty tam robisz na tym fejsie?*
*-A no nic, przecież.*
*-Nic, zwane Łukaszem i zmianą jego statusu.*
*-Jakoś ze mną nie chciał zmieniać, a z nią zmienił.*
*-On po prostu, chce byś była zazdrosna, zrób to samo co on.*
*-Jak to samo, niby z kim bym miała sobie ustawić w związku?*
*-Na przykład ze mną.*
*-Oj głuptasie, dobra chodźmy już do tego kina*
*-Okey, ale zastanów się nad tym co ci powiedziałem*
I para przyjaciół udała się do kina na komedię romantyczną, dziewczyna przy takich filmach lubiła się do kogoś przytulić, widocznie Dawid o tym wiedział i to wykorzystał. Bo już po pięciu minutach dziewczyna była oparta o jego ramie. Seans minął parze bardzo miło. Tuż po wyjściu udali się do kawiarenki niedaleko kina, idąc drogą zauważyli Kingę z Łukaszem.
*-O kurcze, to oni.*
*-No i co, że oni?*
*-No nic, ale.*
*-Nie martw się ja to załatwię.*
I chłopak chwycił Anię za rękę, z punktu widzenia przechodnich wyglądali jak para.
*-O cześć Ania*
*-No cześć Kinga.*
Dziewczyna Łukasza przyglądała się bardzo Dawidowi, ale nie mogła skojarzyć skąd go zna , przez tą czapkę i okulary przeciw słoneczne.
*-Aniu, nie przedstawisz nam swojego chłopaka, bo to twój chłopak prawda- powiedziała wścibska Kinga.*
Dziewczynie zrobiło się trochę głupio, ale gdy zauważyła jak Łukasz na nich patrz, dodała po chwili:
*-Tak jesteśmy razem, to Dawid.*
*-Miło cię poznać Kinga, bo z Łukaszem się już znamy.-D.*
*-Ciebie też, a ja cię skądś znam, tylko skąd?-K.*
*-Kinga, to jest "Dawid ...." ta gwiazdeczka z youtuba, co się wybiła z Xfactora- Ł.*
*-Jejku, to naprawdę ty, mogę sobie z tobą, z wami zrobić zdjęcie-K.*
*-Pewnie.-D.*
*-Dzięki wielkie, koleżanki mi nie uwierzą, że mam z tb zdjęcie i że znam twoją dziewczynę.*
Ania nie mogła przestać się cieszyć z tego powodu, wreszcie zauważyła zdenerwowanego Łukasza tym co słyszał. A do tego jego dziewczyna uwielbiała jej chłopaka.
*-Dobra, Kinga musimy iść.-Ł.*
*-Okey, dzięki jeszcze raz i miło było poznać-K.*
I para odeszła. A Ania z Dawidem zaczęli się śmiać, nie mogli przestać.
*-Dobra akcja kochanie, widocznie teraz jesteśmy parą.*
*-Ale z ciebie głuptas. No widocznie tak.*
*-Aniu nie obraź się, ale w sumie z tego się cieszę, bo od samego początku mi się podobałaś i nadal coś do ciebie czuje, zależy mi na tobie.*
Dziewczyna ucieszyła się, ponieważ też coś czuła do niego może nie kochała go aż tak jak Łukasza, ale jednak coś czuła. Była szczęśliwa, że wreszcie komuś na niej zależy.
*-Ja też coś do ciebie czuje.*
*-Czyli w sumie od 10 minut jesteśmy parą, hahaha*
*-W sumie tak.*
Dawid zaprosił dziewczynę na spacer. Wspólnie spędzili cały wieczór, śmiejąc się , przytulając. Aż w pewnym momencie chłopak pocałował dziewczynę, a ona się nie stawiała i całowali się dość długo z przerwami na śmiech. Po super spędzonym wieczorze, chłopak odprowadził dziewczynę do domu, ta tętniła życiem. Zrozumiała, że nie musi mieć Łukasza, aby być szczęśliwą, wystarczy jej to co ma i Dawida. Tryskała pełnią radości, że tak to ujmę, chodź nadal kochała Łukasza, wiedziała że wreszcie przestanie i to samo poczuje do swojego nowego chłopaka, który ją kocha i zależy mu na niej.



Podoba się ? Jak myślicie Ania i Dawid będą dobrą parą? Czy jednak krótką? A co o tym myśli Łukasz? Jak będzie wyglądał związek Ani i Dawid skoro on jest gwiazdą i ma fanki, a do tego rzadko widuje się z dziewczyną, czy to się zmieni?
Piszcie, śmiało, czekam na wasze komentarze.


Podoba się 15 ?

Dziękuje za miłe komentarze,

Do następnego rozdziału, buziaki. !
  • awatar ViolettazDisneya: Tak jak pisalam . Są razeem juupi. Swietny rozdział ;) KOoocham Twój bloog ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No więc tak dla odmiany dzisiaj rano . !

Od akcji z Łukaszem i wyznaniem mu miłości, dziewczyna unikała go na każdy możliwy sposób, nie odbierała od niego telefonów, nie odpisywała na smsy, wiadomości na fb. Robiła wszystko aby zapomnieć o nim i o tym że go kocha nadal.

Ani było bardzo trudno w szkole unikać chłopaka, ponieważ chodzili do tej samej klasy sportowej. Łukasz na każdej przerwie próbował podejść do dziewczyny, porozmawiać o tym, lecz ona zawsze uciekała do toalety, albo zakładała słuchawki i udawała że nic nie słyszy. Chodź słyszała dokładnie wszystko. Tak po prostu nie chciała z nim rozmawiać, aby nie płakać i aby jej nie zranił, bała się o to bardzo.

Aż pewnego dnia, klasa Ani miała zastępstwo za polski, z dziewczyn w klasie była tylko Ania i Klara, reszta była na próbach na jakieś szkolne wydarzenie, przyjaciółki nie lubiły występować więc wolały siedzieć w klasie. Łukasz rozmawiał z Klarą i Szymonem na dużo razy, już wiedział że dziewczyna go na prawdę kocha i boi się zranienia przez niego. Przyjaciółka Ani postanowiła ją na chwilę opuścić i udać się do swojego chłopaka, to był pretekst dla Łukasza, który w tamtej chwili podszedł do Ani.

Dziewczyna nie wiedziała co zrobić, nie mogła przecież uciec, więc postanowiła wysłuchać chłopaka, bo jeśli to zrobi to miała nadzieje, że wreszcie on jej da święty spokój.
*-Aniu, możemy pogadać?*
*-Dobra, dawaj.*
*-Czemu mnie unikasz? O co ci tak na prawdę chodzi?*
W tej chwili rozległ się dzwonek na przerwę dziewczyna była szczęśliwa wstała, wzięła torbę i odeszła zostawiając Łukasza bez odpowiedzi, czuła się trochę głupio, że nie odpowiedziała, ale myślała, że chłopak zrozumie o co tak na prawdę chodzi.

Reszta lekcji ciągły się w nieskończoność, były strasznie nudne dla dziewczyny, nic się ciekawego na nich nie działo, wszyscy się nudzili, rzucali liścikami. Aż w pewnej chwili Ania oberwała liścikiem od Łukasza, postanowiła go przeczytać:
"Aniu, musimy wreszcie pogadać, proszę cię"
Dziewczyna odpisała chłopakowi , po prostu :"NIE!"
Ten się nie poddawał i wysyłał to nowe liściki, Anka za każdym razem je niszczyła.

Dziewczyna była szczęśliwa, że lekcje się już skończył. Gdy dzwonek zadzwonił na ostatniej lekcji, Ania strasznie się cieszyła, że wreszcie uda się do domu. Nie mogła uwierzyć w to co widziała, gdy wyszła z klasy. Przed drzwiami klasy stał Dawid uśmiechający się od ucha do ucha, dziewczyna gdy go zauważyła, strasznie się ucieszyła od razu skoczyła na niego, aby go przytulić.
wwwblobloplimage304524default4jpeg-likely-pl-82daea4f.jpeg"> wwwblobloplimage304524default4jpeg-likely-pl-82daea4f.jpeg" width="400px">


*-Co ty tu robisz?*
*-Stęskniłem się więc postanowiłem odwiedzić moją ulubioną przyjaciółkę, a ty się nie stęskniłaś za mną, chodź trochę?*
*-Nie trochę, tylko bardzo. Brakowało mi ciebie, musimy koniecznie o wszystkim porozmawiać.*
W tamtej chwili wyszedł ostatni uczeń z klasy, był to Łukasz, widząc Anię przytulającą Dawid, zdenerwował się trzasną drzwiami i poszedł do szatni.

*-A temu co się dzieje? Ostatnio rozmawiałem przez telefon z Klarą, wszystko opowiedziała mi o was, tak mi przykro z tego powodu, on nie jest dla ciebie, to dupek i tyle.*
*-oj tam, oj tam. Nie gadajmy o nim. Wybrał Kingę, to teraz niech sobie spędza czas z Kingą*
*-No właśnie, może pójdziesz ze mną na koktajl?*
*-Dobrze, ale zawsze unikałeś fanek, a tam jest dużo młodzieży.*
*-Ta, jakoś tu mnie nikt nie rozpoznał, w czapce i okularach przeciw słonecznych jestem innym facetem.*
*-Hahahaha, zabawne, dobra chodźmy.*


Dziewczyna przy Dawidzie zapomniała chodź na chwilę o Łukaszu. Wspólnie przyjaciele spędzili miło popołudnie, śmiejąc się, wspominając, żartując i planując cały weekend razem, ponieważ Dawid zrobił sobie wolne i przyjechał na cały weekend, by spędzić go tylko z Anią. Dziewczyna bardzo się cieszyła z tego powodu, wiedziała że przy nim zapomina chodź trochę o Łukaszu...


Mam nadzieje, że się podoba dziękuje za miłe komentarze i proszę o więcej, hehe.

Jeśli możecie, polecajcie mnie u siebie i zapraszajcie swoich znajomych do mnie, może im się spodoba, dziękuje ślicznie, pozdrawiam,

Do następnego rozdziału, buziaki!
  • awatar aMazing..: @czyteniczka: To dobrze myślałaś, dziękuje ;)
  • awatar aMazing..: @czytelniczka 2: dzięki. :* Tak w rozdziale 15, który się już ukazał, ale oczywiście pinger coś psuje i nie widać go na blogu, w tym rozdziale Dawid i Ania są tak jak by razem już :)
  • awatar aMazing..: @ViolettazDisneya: dziękuje za miły komentarz, masz rację, wpadnę oczywiście :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Serdecznie zapraszam, do przeczytania. !


Od ponad miesiąca między Anią a Łukaszem nic się nie stało, dalej się przyjaźnili, byli między sobą bardzo blisko przynajmniej tak się dziewczynie zdawało. Często w czwórkę (Anka, Łukasz, Klara i Szymek-chłopak Klary) po szkole szli na koktajl.
Wszystko szło w dobrą stronę, Ania szykowała się prawie od początku by powiedzieć chłopakowi co czuje, ale ciągle coś stawało na drodze powiedzenia sobie prawdy.

Aż pewnego dnia Łukasz zaprosił dziewczynę do niego do domu. Ania postanowiła, że w ten sposób dowie się czy jeszcze chłopak ma jej zdjęcia, prezent na miesięcznice i w tedy będzie wiedziała czy coś do niej czuje, a przy okazji ona wyzna mu miłość. Więc dziewczyna udała się do chłopaka. Gdy już prawie doszli do jego pokoju, rozległ się dzwonek.
*-Ja pójdę otworzyć, a ty sama trafisz, przy okazji wezmę coś do picia.*
*-Okey.*
Ania weszła do pokoju chłopaka, zaczęła się rozglądać, ale nigdzie nie było jej zdjęć, po za jednym na którym byli całą 4 na koktajlach, zamiast naszyjnika na miesięcznice na biurku leżało oprawione zdjęcie jakiejś dziewczyny, Anka ze stresu szybko podświetliła telefon Łukasza, a na tapecie już nie było jej zdjęcia, lecz znów była tam pani ze zdjęcia na biurku.

Nagle do pokoju weszła dziewczyna ze zdjęcia.
*-Cześć, jestem Kinga, a ty zapewne jesteś najlepszą przyjaciółką Łukasza Anią, tak?*
*-Tak, ale skąd to wiesz?*
*-Łukasz mówił mi o was dużo.*
*-A ty kim w ogóle dla niego jesteś, że aż tak dużo ci o nas mówił?*
*-Raczej dziewczyną, od paru tygodni spotkamy się.*
Nagle Ani zrobiło się trochę głupio, lecz udawała uśmiechniętą.
*-No więc gratuluje, dbaj o niego i nie zrań go, bo to na prawdę kochany, miły, najlepszy facet na świecie, no więc powodzenia wam życzę.*
*-Dziękujemy, na pewno będę o niego dbała.*
Na szczęście do pokoju wszedł Łukasz z napojami, bo między dziewczynami nastała niezręczna cisza.

*-Widzę, że się już poznałyście.*
*-To dobrze, widzisz.*
Przez prawie 2 godziny cała trójka rozmawiała, śmiejąc się, żartując, chodź Ania nie była zbyt zadowolona udawała wszystko, nie chciała zepsuć chłopakowi dnia. Zazdrość dziewczynie aż płonęła w środku, ale nie chciała nic zepsuć, więc udawała szczęśliwą, aż nagle Kinga powiedziała, coś po czym dziewczyna już nie dała sobie rady.
*-Aniu, może ty wiesz co to za suka była z Łukaszem wcześniej, ta co go zraniła tak bardzo, rzucając go dla jego najlepszego przyjaciel, wredna z niej suka, co nie?*
*-No i to bardzo wredna. Dobra ja się już będę zbierać.*
*-To Kinga ty tu poczekaj, a ja Anię odprowadzę*
*-Okey, pa Aniu, miło było cię poznać.*
*-Ciebie też.*

Zeszli po schodach, byli już tuż przed drzwiami, Ania nie czuła się miło, ale wiedziała, że kiedyś będzie musiała powiedzieć Łukaszowi o tym co czuje, ale pewnie nie w najbliższym czasie.
*-Przepraszam za nią, ona nie wiedziała, że ty ze mną chodziłaś przed nią.*
*-Nic się nie stało, miała rację jestem suką, wredną suką. Szkoda tylko, że czasu nie da się cofnąć, może w tedy bym nie straciła ciebie i twej miłości..*
*-Ale o co ci tak na prawdę chodzi Aniu?*
*-Ja cię nadal kocham i nie mogę się z tym pogodzić, że cię straciłam.*
*-Ja też cię kocham, ale lepiej będzie dla ciebie, dla nas, jak na razie nie będziemy razem, ja teraz jestem z Kingą, a my się przyjaźnimy i tak jest lepiej.*
*-Tylko jeśli tak ma być, to przyjaźnić się z tb nie będę umiała, widząc ją przy tobie jestem strasznie zazdrosna, chyba masz rację tak będzie lepiej, będzie jeszcze lepiej jak przyjaźnić się nie będziemy.*
Dziewczyna szybko ucałowała chłopaka na pożegnanie i ze łzami w oczach, wybiegła.
*-Ania! Ania czekaj!*
Lecz ona nie chciała czekać, chciała jak najszybciej zapomnieć, chciała wyłącznie szczęścia dla niego.

Dziewczyna pobiegła do domu, była sama, ponieważ był piątek, a w ten dzień jej rodzice jeżdżą do domu letniskowego i wracają w niedziele wieczorem. Ania chciała się komuś wygadać więc zadzwoniła po Klarę, która przyszła wraz z Szymonem.
Tuż po wejściu do środka para mocno uściskała dziewczynę.
*-Teraz nam powiedz co się stało?*
*-Łukasz, on ma dziewczynę, zaprosił mnie dziś do niego, ja głupia cieszyłam się, że wreszcie mu wszystko powiem, po czym przyszła jego Laska i dowiedziałam się, że są razem. Po 2 godzinach, żałośnie udawanego gadania, postanowiłam iść, on odprowadził mnie, wreszcie mu powiedziałam że go Kocham, bardzo się ucieszyłam gdy powiedział mi, że też mnie kocha, po czym uśmiech z mojej twarzy znikł, gdy powiedział, że nie będziemy razem i tak będzie dla nas lepiej.*
Ania nie wytrzymała i łzy leciały jej po policzkach, coraz to bardziej.

Para przyjaciół pocieszała dziewczynę na każdy sposób, lecz nic im się nie udawało, Ania była załamana tym zdarzeniem, nigdy by nie pomyślała, że Łukasz, tak po prostu będzie miał gdzieś jej uczucia. Lecz wiedziała, że musi być twarda i po ponad godzinie, przestała płakać i z uśmiechem powiedziała:
*-Jeśli on tego chce, niech tak będzie*
*-Jego strata- z uśmiechem powiedział Szymon.*
*-Znajdziesz sobie kogoś lepszego.-K.*
*-No właśnie, a może dziś zostaniecie na noc, takie piżama party, po prostu nie chce dziś być sama, to co?*
Para zgodziła się, wiedzieli że muszą zgodzić się dla dziewczyny. Ania bardzo cieszyła się z tego powodu.

Całą noc wspólnie rozmawiali, śmiali się, żartowali. Dziewczyna cieszyła się, że ma takich wspaniałych przyjaciół, którzy zawsze ją wspierali, a po części zazdrościła im, że są razem jako para, a dogadują się jak najlepsi przyjaciele. W tedy zrozumiała, że właśnie przed sobą ma najlepszą parę przyjaciół i zakochanych, była dumna z nich.

To tyle jak na rozdział 13, teraz małe informacje o nowych dzisiejszych postaciach czyli:

*Szymon- dość przystojny blond piłkarz z pasją muzyczną, najlepszy przyjaciel Łukasza od dzieciństwa, bardzo popularny w szkole, od ponad pół roku jest w związku z najlepszą przyjaciółką Ani Klarą.
Tyle chyba wystarczy na temat Szymona, a teraz Kinga

*Kinga- Szczupła, blond cheerleaderka z sportowego gimnazjum, mieszkająca niedaleko gimnazjum Ani, chodź mieszkała blisko gimnazjum nie zbyt przepadała za ludźmi z niego. Dzieli ludzi na lepszych i gorszych, na tych z kasą i bez niej. W gimnazjum Ani każdy o niej mówi, że się puszcza.
Nikt nie wie dlaczego, Łukasz z nią jest, chyba dla tego, że jest dość śliczna.

tyle informacji a temat naszych nowych postaci.


Podoba się, chodź trochę? Co myślicie na temat Łukasza dobrze postąpił, że tak powiedział Ani, czy raczej nie? Co myślicie o Kindze ? Długo będzie z Łukaszem? Co byście teraz zrobili na miejscu Ani?

Dziękuje wszystkim za miłe komentarze , jesteście super!

Zapraszajcie innych i do zobaczenia. !

Mam nadzieje, że 13 rozdział spodoba wam się jeszcze bardziej niż 12, buziaki!
  • awatar Ser Mejor: Jejku szkoda mi Ani. Łukasz mógł się powstrzymać od powiedzenia jej, że ją kocha a potem dodał, że najlepiej jak zostaną przyjaciółmi. To ją chyba najbardziej zraniło. A ta Kinga oh... Szkoda słów! P.S Dziękuje za życzenia : *
  • awatar Opowiem Ci bajkę ...: Jezu, świetnie piszesz *.* Na prawdę się wciągnełam ! Nie podoba mi się ta Kinga i mam nadzieje, że Ania będzie w końcu z Łukaszem !/K.
  • awatar Gość: dobry :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Proszę bardzo ViolettazDisneya, specjalnie dla ciebie 12 rozdział. !

Od kilku tygodniu Ania spotkała się z Marcinem wszystko było w miarę pięknie. Dziewczyna czasem bała się jego napadów zazdrości zazwyczaj były spowodowane czymś związanym z Łukaszem. Anka nie przejmowała się na początku tym, myślała że chłopakowi szybko przejdzie i będzie miło jak pierwszy raz, gdy się pocałowali.

Lecz z dnia na dzień było coraz gorzej. Pewnego dnia Marcin przyszedł do Ani po prostu tak bez zapowiedzi i bardzo się zdenerwował gdy ujrzał zdjęcia Anki z Łukaszem oprawione w ramce stojące na meblach.
*-Co to ma być?!!*
*-Marcin, nie denerwuj się, to są po prostu zdjęcia*
*-Przecież widzę, ale czemu jesteś na nich z nim*
*-To są zdjęcia zrobione dawno, dawno na początku moje przyjaźni z nim*
*-Tak, to czemu na tym się całujecie?*
*-Po prostu zapomniałam, go schować*
*-Nie udawaj, dalej coś do niego czuje*
*-Tak, rozmawiać nie będziemy, wyjdź.*
*-Dobra, Nara*
Dziewczynę coraz bardziej denerwowały ataki zazdrości wyłącznie o Łukasza, zaczęła się zastanawiać, czy to coś ma znaczyć.

Po długim namyśle wysłała sms'a Łukaszowi.
"Mam prośbę do ciebie, nie idź jutro do szkoły i spotkaj się ze mną u mnie o 10."
"Czemu nie możemy spotkać się po szkole?"
"Boje się, że Marcin nas zobaczy i wybuchnie afera"
"No dobrze Aniu, więc do jutra"
Dziewczyna troszkę obawiała się spotkania z byłym, bała się że może stracić przyjaźń, która ostatnio okazała się bardzo pomocna i miła. Nie chciała również, by Łukasz znów coś do niej poczuł.

Nastał ranek, Ania już od samego rana, martwiła się spotkanie, była jeszcze bardziej zdenerwowana gdy otrzymała sms'a od Łukasza, już myślała, że chce odwołać spotkanie, a on po prostu poprosił ja o spotkanie u niego. Więc dziewczyna ubrała się, umalowała i takie tam. I udała się do domu przyjaciela, po drodze rozglądała się za siebie, martwiła się że zazdrosny chłopak wyskoczy skądś i znów wybuchnie afera.

Ania była już na miejscu, chłopak wpuścił ją do domu, przywitał i zaprosił do swego pokoju. Przeprosił ją na chwilkę bo chciał przynieść coś do picia. Dziewczyna zaczęła rozgląda się po pokoju, było tam dużo jej zdjęcie z nim, naszej paczki, a również zdjęcia jeszcze z dwóch miesięcy gdy byli razem a nawęd na biurku wisiał naszyjnik od Ani dla Łukasza na ich miesięcznice. Nagle chłopak dostał sms'a, jego telefon pod świecił się, a na tapecie, ukazało się ich wspólne zdjęcie, dziewczynę to rozbawiło, cieszyła się, że wciąż jest dla niego ważna. Gdy chłopak wszedł do pokoju z początku zawstydził się tego, co dziewczyna zobaczyła, po czym śmiał się razem z nią.
(tapeta Łukasza: )

*-Dobra, na pewno nie przyszłaś do mnie po to abyśmy się pośmiali z dawnych czasów, lecz po co?*
*-Porozmawiać o Marcinie.*
*-On ci coś zrobił? Coś się stało?*
*-Nic, nie chodzi o mnie, lecz o ciebie*
*-Czemu o mnie?*
*-On ma na twoim punkcie świra, jak słyszy twoje mimie, albo jak widzi zdjęcie wpada w szał i zazdrość. Do tego kiedy czekałam na niego w jego domu, postanowiłam sprawdzić sobie fb, gdy włączyłam laptopa, widziałam folder gdzie było dużo twoich zdjęć i jakiejś dziewczyn, nie wiesz kto to był? Do tego kiedyś u mnie zostawił jakiś zeszyt z notatkami, tam było dużo tekstów typu "Zemszczę się"*
*-Chyba wiem, kiedyś przed tobą odbiłem Marcinowi dziewczynę, nikt o tym nie wiedział, bo byłem z nią tydzień, a potem mnie zostawiła dla kogoś innego, on się na początku na mnie odgrywał, tak jakby mścił, ale myślałem że jemu już to przeszło i że wybaczył mi.*
*-Widocznie tego nie zrobił.*
*-Ale Aniu co my możemy zrobić?*
*-Na pewno musimy z nim o tym pogadać, jak najszybciej.*

*-Dobra zadzwonię do niego, aby urwał się z lekcji i tu wpadł.*
*-Dobra, Łukasz boje się tego spotkania, przytul mnie*
*-Z miłą chęcią*
Po godzinie rozległ się dzwonek do drzwi, był to Marcin dość wkurzony, Łukasz od razu zaprosił go do swego pokoju.
*-A ty Anka co tu robisz? I w dodatku z nim? To ze mną chodzisz!*
*-Zostaw ją, po prostu chcemy z tobą porozmawiać- powiedział Łukasz stając w obronie dziewczyny*
*-Więc o co wam chodzi?*
*-Raczej tobie Marcin, wiem że znów próbuje się na mnie zemścić, wiem o zdjęciach i innych rzeczach, te smsy do mnie z po gruszkami o pewnie ty wysyłasz- Ł.*
*- Marcin skończ udawać i się przyznaj- A.*
*- Nic mi nie udowodnicie - M.*
*- A zdziwiłbyś się, ukradłeś mi Anię, tak jak ja ci kiedyś Magdę, ale to ci nie wystarczyło?*
*- Dobra, tak przyznaję się. Magdę kochałem i kocham dalej, chciałem że byś się poczuł tak jak ja gdy ukradłem ci Anię, ale to nie wystarczyło, za bardzo się w to wciąłem*
*-Czyli to była tylko gra, by zemścić się na Łukaszu? - A.*
*-Tak, nigdy cię nie kochałem, nawęd mi się nie podobałaś, jesteś głupią pindą że mnie zdemaskowałaś*
I po powiedzeniu tego uderzył Ankę w twarz, Łukasz strasznie się zdenerwował uderzył go w twarz, dokładnie w nos, krew zaczęła mu się lać, a chłopak szybko wziął i wyrzucił go z domu.

*-Aniu, nic ci się nie stało?*
*-Nic, w sumie wreszcie coś zrozumiałam.*
*-Co takiego?*
*- Że byłam zaślepiona kimś, kto mnie nie kochał, tylko udawał, a osoba, która mnie kochała była wciąż przymnie, a ja tego nie wykorzystałam.*
*-Nie przejmuj się tym. Chodź przejdziemy się na spacer.*
I przyjaciele, uciekli od tego tematu, i udali się na spacer. Chodź po głowie Ani ciągle chodziło to, że zepsuła swoją szansę i czy on jej jeszcze wybaczy.


I co podoba się chodź trochę ? Myślicie że para znów będzie razem czy jednak zostaną przyjaciółmi, a jeśli wrócą do siebie to czy nic im nie stanie na drodze ?

dziękuje ślicznie za odwiedziny i proszę o więcej, wielki Buziak dla was za czytanie tych mych wypocin.
JESTEŚCIE CUDOWNI !

Najbardziej dziękuje 2, a nawęd 5 dziewczyną z pingera że czytają to jak mają czas i zawsze napiszą coś miłego, dzięki jesteście świetne.
Dziękuje również miłym anonimą , które o czytają i wreszcie muszę się dowiedzieć kim jesteście, buziaki PA. Do następnego.
  • awatar Opowiem Ci bajkę ...: Świetny *-*
  • awatar aMazing..: @elusive.: Nie będę zdradzać wszystkiego, ale trochę im się wszystko pokomplikuje, a raczej Łukaszowi. A czy będą razem to okaże się w nowych rozdziałach, na pewno Ania będzie tego chciała.
  • awatar aMazing..: @ViolettazDisneya: no bywają i tacy . Dzisiaj powinna ukazać się następna, dzięki :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Ania postanowiła wybiec za Łukaszem, by go uspokoić i by nic złego nie zrobił. Ale nigdzie go nie było, przypomniała sobie miejsce w którym chłopaka zawsze siedzi, gdy jest zdenerwowany, więc udała się pod most, niedaleko domu Łukasza. I miała racje, chłopak siedział na jakiejś cegle, paląc papierosa.

*-Łukasz, wszystko dobrze?*
*-Jak ma być dobrze, jak mój dobry przyjaciel odbił mi dziewczynę*
*-Ale to nie jego winna.*
*-To niby kogo, może moja?*
*-Może po części, na pewno to moja winna.*
*-Mam do ciebie 2 prośby.*
*-Dobra, jaka jest ta pierwsza?*
*-Przytul mnie ten ostatni raz.*
Ania postanowiła te ostatnie prośby chłopaka spełnić, zaczęła od tej pierwszej.

*-Dobra, a jaka jest ta druga?*
*-Proszę cię nie bądź z nim, ty nie wiesz do czego on jest zdolny.*
*-To moja sprawa z kim będę, a z kim nie.*
*-Dobrze, a możemy przynajmniej się przyjaźnić jak kiedyś?*
*-Możemy spróbować, chodź nie wiem czy nam wyjdzie*
*-Dobre to niż nic, ale teraz już idź, chce zostać sam.*
*-Dobrze, ale nie rób głupot*
*-Przecież mnie znasz, nie bój się nic mu nie zrobię*
Była para pożegnała się.

Dziewczyna po powrocie do domu, bardzo się cieszyła, że Łukasz wziął to po męsku na klatę i że nie robił zbędnej afery. Wiedziała, że chodź już nie są razem, zawsze może na niego liczyć jako przyjaciela, bo przecież przyjaźnili się przez długi okres, a o miłości zawsze można zapomnieć.

Dziewczyna od razu pochwaliła się nowinką z Marcinem, który był ucieszony informacją o zerwaniu, chodź trochę był przeciwny przyjaźni Ani i Łukasza. Anka po prostu zaczęła być szczęśliwa, mogła już odetchnąć z ulgą, bo problemy związane z Łukaszem i jego piłką zakończyły się tak po prostu.


Dziś krótszy rozdział poświęcony bardziej pożegnaniu się związkowi Ani i Łukasza, ale czy to na pewno koniec?.
Zdradzę wam, że jednak dziewczynie z Marcinem nie będzie się układać a jak myślicie dlaczego?
a) Będzie ją bił.
b) Będzie z nią tylko, aby zniszczyć Łukasza.
c) Będzie z nią tylko po to by ukryć, że jest gejem.
Dodam, że będzie na pewno strasznie zazdrosny.
Która odpowiedź z 3 najbardziej pasuje do Marcina?

Miłego czytania 11 rozdziału, buziaki
  • awatar ViolettazDisneya: b ? Musisz dzisiaj wstawic 12 rozdzial bo juz nie moge wytrzymac. Zaaapraszam do mnie ;)
  • awatar Kaśkaa ♥ ;): Fajny blog + zapraszam do mnie ;) http://ask.fm/carouseloflove PYTAJ, LAJKUJ !:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jeju, psuje mi się coś na blogu i w ogóle mi się rozdziały nie wyświetlają

Więc tu jest 9: http://agataaa19.pinger.pl/m/19613339#comment33906771

A tu 10:http://agataaa19.pinger.pl/m/19621692#comment33911255

Przepraszam za problemy, pozdrawiam mocno - aMazing...

Nutka na poprawę nastroju:


....
 

 
Nie wiem czemu ale na blogu nie wyświetlają mi się 2 rozdziały, bardzo mi źle z tego powodu więc tu macie linki do nich:
9:http://agataaa19.pinger.pl/m/19613339#comment33906549
10: http://agataaa19.pinger.pl/m/19621692#comment33911221
Przepraszam, za takie problemy, pozdrawiam -aMazing..

 

 
Rozdział 10 !
jakoś nie wyświetla mi się rozdział 9 więc łapcie, linka do niego: http://agataaa19.pinger.pl/m/19613339#comment33906771

Nastał poniedziałek, dziewczyna miała iść do szkoły, chodź bardzo tego nie chciała. Nie wiedziała czy ma powiedzieć chłopakowi o jej pocałunku z Marcinem czy raczej nie? Swoją drogą on również nie był zbyt miły co do niej. Jego słowa w tedy zraniły ją, już nie czuła do niego to co kiedyś. Ania postanowiła wziąć rodziców na litość i powiedzieć im, że źle się czuje, rodzice uwierzyli jej i pozwolili zostać w domu, a sami udali się do pracy.

Dziewczyna tuż po wyjściu rodziców, wzięła telefon i wysłała sms'a chłopakowi:
"Wpadnij do mnie po szkole, musimy koniecznie porozmawiać"
Po chwil Ania dostała sms'a od Marcina i Łukasza:
"Aniu, musimy koniecznie pogadać o tym co się wczoraj stało-Marcin"
"Kochanie, nie jestem w szkole, kiedy mogę więc wpaść"
Dziewczyna wahała się nad decyzją najpierw postanowiła wyjaśnić z Marcinem sytuacje, aby później być na czysto z Łukaszem.
"Marcin musimy się jak najszybciej spotkać"
Po czym chłopak odpisał:
"Jesteś w szkole, czy w domu?"
"W domu, czemu pytasz?"
"Czekaj, za raz będę"
Dziewczyna więc szybko poleciała się przebrać z piżamy.
(STYLÓWA ANI )

Gdy Ania już była gotowa, po chwili rozległ się dzwonek, to był on. Szybko zbiegła na dół, wpuściła go do domu i zaprowadziła do swojego pokoju.
*-No więc Marcin o czym chciałeś ze mną pogadać?*
*-Wczoraj, źle zrobiłem, żałuje, przepraszam*
*-To ja cię pocałowała pierwsza i tego nie żałuje*
*-Jak to nie żałujesz tego, a Łukasz?*
*-Od dawna mi się nie układa z Łukaszem, zachowuje się jak dupek*
I chłopak nie wytrzymał i pocałował Anię.
*-A to co ma znaczyć?*
*-Nie mogłem się oprzeć, podobasz mi się*
I znów pocałował dziewczynę, a on jego.
*-Stop, ja tak nie mogę, Łukasz to mój dobry kumpel*
*-Wiem, ale ja już nie mogę z nim być, dziś z nim zerwę i przyznam się że cię pocałowałam*
*-A co będzie z nami po tym?*
*-A co pan proponuje?*
*-Może umówisz się pani ze mną na randkę?*
*-A z miłą chęcią.*
I Ania przytuliła chłopaka.
Nagle rozległ się dzwonek w drzwiach, Ania zerknęła przez okno, by zobaczyć kto to, dziwnym trafem przed dziewczyny drzwiami stał Łukasz. Dziewczyna się bardzo przestraszyła, od razu kazała wyjść Marcinowi tylnymi drzwiami, zaprowadziła go tam, pożegnała i udała się do frontowych drzwi, by otworzyć Łukaszowi, wpuściła go i zaprosiła do pokoju i od razu przeszła do rzeczy.
*-Łukasz, wczoraj dałam ci ostatnią szansę, a ty jej nie wykorzystałeś dobrze*
*-Wiem, dlatego chciałem cię przeprosić*
*-Nie rozumiesz, to nie ma sensu, my nie mamy sensu*
*-Ale dlaczego?*
*-Między nami, nie ma już tak jak kiedyś, zepsuło się to, ty mnie ciągle ranisz, a ja już nie daje rady*
*-Przepraszam, ale spróbujmy.*
*-Nie to koniec*
*-Wiem, spieprzyłem to, więc przyjmę karę.*
*-Lecz nie wiesz jeszcze czegoś, ale proszę nie denerwuj się?*
*-No dobrze, więc?*
*-Wczoraj pocałowałam Marcina.*
*-Że co kurwa? Ale z niego frajer jak mógł całować się z moją dziewczyną.*
*-To ja go pocałowałam,*
*-Teraz chcesz być z nim , tak?*
*-Chyba, sama nie wiem*
*-Nie daruje gnojowi, nie mogę cię stracić.*
I szybko wybieg z domu Ani. Dziewczyna czuła się podle że powiedziała Łukaszowi o tym, a za równo rozwaliła przyjaźń chłopaków.


Co myślicie o dzisiejszym rozdziale?
Co zrobi Łukasz waszym zdaniem? Czy Ania powinna być z Marcinem? Czy źle zrobiła całując go?

Dzięki że czytacie, dzięki za miłe komentarze, za odwiedziny, czytnijcie sb 9 rozdział tam dowiecie się o Marcinie, buziaki - aMazing..
  • awatar Gość: Jejuu juz chce 11 rozdział
  • awatar aMazing..: Po za tym proszę obie czytelniczki o nie kłócenie się w komentarzach, bo niby miło dostać komentarze, lubię na nie odpowiadać, ale nie miło mi czytać jak się ktoś kłóci, więc proszę rozejm i nie kłócić się, pozdrawiam . :)
  • awatar aMazing..: @czytelniczka 2: Czytelniczko2 , proszę mi tu nikogo nie obrażać.:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Część 9. "M.I."

Dziewczyna nie spała całą noc, nie wiedziała co zrobić. Trochę popłakiwała, ale wiedziała, że nie może płakać przez takie coś, przez niego. Była 30 w noc, Ania postanowiła pogadać trochę z Łukaszem, była ciekawa czy chłopaka odbierze od niej telefon w nocy.

Dziewczynę zaszokowało to, że chłopak już po 3 sygnale odebrał.
*-Halo, Ania?*
*-Tak, obudziłam cię?*
*-Nie, i tak nie mogę spać przez to co zrobiłem, a ty czemu nie śpisz?*
*- jakoś tak*
*-Wiem, że pewnie nie śpisz przez mnie*
*-No, dobra przez ciebie..*
*-Widziałem wpis na twoim blogu*
*-I co w związku z tym?*
Nagle nastała cisza w telefonie.

*-Łukasz jesteś?*
*-Jestem*
*-Czytałeś ten wpis?
*-Tak*
*-I co?*
*-Na prawdę chcesz ze mną zerwać?*
*-Wiesz, że cię kocham, ale ostatnio często mnie ranisz, a to na prawdę boli.*
*-Też cię bardzo kocham, wiem, że ciągle popełniam błędy, ale spróbuje się poprawić.
*-Jakoś ciągle próbujesz i nic nie wychodzi, już ostatnio dostałeś 2 szansę*

*-Przepraszam, jestem skończonym kretynem. Jutro ci udowodnię, że cię kocham i że jesteś najważniejsza, ale teraz muszę kończyć, spróbuj o tym nie myśleć i spać, kocham cię.*
*-Dobra, spróbuje pa.*
I chłopak rozłączył się, dziewczyna myślała tylko o tym co jej powiedział Łukasz, że udowodni jej że ją kocha i że jest najważniejsza, tylko jak miał zamiar to zrobić. Ania postanowiła zrobić tak jak jej chłopak kazał położyć się spać, położyła i zasnęła.

Obudził jej dzwoniący telefon, to był Łukasz, wahała się czy odebrać, ale chciała usłyszeć co ma jej do powiedzenia, więc odebrała.
*-No, słucham cię*
*-Cześć kochanie, pamiętasz co powiedziałem ci w nocy?*
*-No pamiętam i co?*
*-Więc zabieram cię na długi spacer*
*-No dobra, możemy się przejść, a o której?*
*-O 16, za godzinę*
*-To już jest 15? Już jest tyle godzin?*
*-Tak a czemu jesteś taka zdziwiona?*
*-A tak tylko, dobra wpadnij po mnie, pa*
*-No pa*
Zastanawiała się dlaczego rodzice jej nie obudzili, nagle zauważyła kartkę na stolę.
"Aniu, jedziemy do domu letniskowego, wiedzieliśmy że masz jakieś plany na dziś więc postanowiliśmy jechać sami, będziemy jutro rano, obiad masz na kuchence tylko podgrzej- buziaki, rodzice"
Zeszła szybko na dół, zjadła i postanowiła się szykować na spacer.


Po szybkiej kąpieli, dziewczyna zaczęła szukać ciuchów na randkę, w czasie poszukiwań, Anka zastanawiała się o co chodzi Łukaszowi, jak chce jej to udowodnić, co chce zrobić. Czy ma mu dać 3 ostatnią szansę, czy raczej nie?, Bała się tego co będzie, tego co ma zrobić. Ania wreszcie znalazła dobrą stylówę na dzisiejszy spacer, szybko ją założyła, wysuszyła i poczesała włosy, umalowała się. Zdążyła dosłownie na styk, bo właśnie chłopak zadzwonił do drzwi, więc dziewczyna wyszła do niego, zamknęła drzwi na klucz i powiedziała.:
*-No możemy już iść*
*-Nie przywitasz się ze mną?*
*-No dobra.*
I ucałowała chłopaka w policzek.
*-No nie o to mi chodziło, ale dobra, ślicznie dziś wyglądasz*
*-Dzięki, ale możemy już iść*
*-Oczywiście.*
I ruszyli we dwoje w stronę parku, chłopak od razu chwycił Anię za rękę, lecz ta się wyrywała, Łukasz nie dawał za wygraną, aż wreszcie Anka odpuściła i szli za rękę.
(Postanowiła dziś, że wstawię stylówę Ani na spacer)

Doszli do parku, lecz chłopak prowadził dziewczynę dalej. Anka w pewnym momencie zauważyła płatki róż, które ich gdzieś prowadzą, dotarli na małą, starą ławeczkę obsypaną płatkami w okół, Ania zaczęło bić mocno serce. Usiedli na ławce, a chłopak wyciągnął małe pudełeczko z bluzy.
*-No otwórz*
Był to naszyjnik w kształcie serca z napisem
"Ania i Łukasz na zawsze" a także z datą pierwszej randki. Ania mocno przytuliła chłopaka i ucałowała.
*-Dziękuje, jesteś kochany, chodź wczoraj mnie bardzo zraniłeś*
*-No wiem, przepraszam, wybacz, kocham cię*
*-Ja ciebie też, jeju jakie to śliczne*
*-Czyli między nami wszystko okey?*
*-Tak.*
Nagle do pary podeszło dwój kolegów Łukasza Paweł i Marcin, Paweł był wraz z dziewczyną.
*-Cześć wam, co tu robicie? Możemy się do was dosiąść? - powiedz. M.*
*-Pewnie, czemu nie -Ł.
Ania nie była zbyt zadowolona z tego powodu, ale postanowiła nie robić sprzeczek. Cała piątka postanowiła przenieść się do Pawła do domu, ponieważ jego rodziców nie było. Chłopak wyciągnął alkohol i zaczął częstować gości, Ania wraz z Marcinem postanowili nie pić. Minęła godzina, a Łukasz pił dalej, nie przejmując się tym co do niego mówi Ania.
*-Łukasz, przestań już, no chodź wreszcie ze mną do domu*
*-Weź przestań, spoko jest, jak chcesz to sama idź*
*-weź już tak nie żęć, tylko pij, albo spadaj*
*-Dobra, to spadam frajerze*
Ani po słowach chłopaka zrobiło się strasznie smutno i wybiegła z domu, a kolega Łukasza Marcin za nią.
(Inf. o M. - wysoki, brunet, o rok starszy od Ani, przystojny piłkarz. )
*-Ania czekaj, odprowadzę cię*
*-Dobra, ale proszę cię nic nie mów*
Tak jak dziewczyna po prosiła chłopak nic nie mówił, w ciszy szli, aż doszli do jej domu.
(stylówa Marcina w tym dniu)


*-Dziękuje, że mnie odprowadziłeś aż pod sam dom może na chwilę wejdziesz?*
*-Nie ma za co, niestety nie, będę pewnie musiał pomóc Łukaszowi wrócić do domu, może kiedy indziej. Ale czy ty na pewno dobrze się czujesz?*
*-Tak na pewno, trochę mnie wkurzył Łukasz, od paru tygodniu zachowuje się jak skończony dupek wobec mnie, dziś dostał od mnie kolejną, 3 szansę i ją zmarnował.*
*-Wiem, poniosło go. Może się zmieni. Mogę coś jeszcze dla ciebie zrobić?*
*-Tak, przytul mnie*
Chłopak przytulił Anię, a dziewczyna w pewnym momencie go pocałowała, przez kilka sekund całowali się. Aż nagle Marcin opamiętał.
*-Aniu, przepraszam cię, na prawdę nie chciałem tego zrobić*
*-To nie twoja winna, zapomnijmy o tym.*
*-No dobrze, muszę już lecieć, pa*
I chłopak pożegnał się z dziewczyną i odszedł. Ania weszła do domu i do razu zaczęła myśleć o pocałunku. Coś poczuła , ale nie wiedziała co. Nie wiedziała co zrobić czy powiedzieć Łukaszowi czy nie? Przecież one też dziś zachował się źle w stosunku do niej.

jak myślicie Ania dalej będzie z Łukaszem? Powie mu o pocałunku ? czy może będzie z Marcinem?


Dzięki, że jesteście.
  • awatar aMazing..: @Guśka..: Dziękuje, to się okaże, śledź rozdziały to się dowiesz. :*
  • awatar aMazing..: @czyteniczka: za chwilę powinien ukazać się następny rozdział, może się wam spodoba. :*
  • awatar Guśka..: mega piękne to. :* Z marcinem będzie ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
CZĘŚĆ: 8 ! "M.I"

Od paru dni było tak jak kiedyś, dziewczyna cieszyła się, że dała chłopakowi drugą szansę. W sobotę zbliżała się im mała rocznica ich pierwszy miesiąc, już od dawna planowali go. Ania nie mogła się już doczekać tego dnia, spędzonego tylko we dwoje w restauracji, przy świecach, czuła, że będzie to ich najromantyczniejszy dzień w życiu.


Nadeszła sobota, dzień ich pierwszej wspólnej pięknej rocznicy. Ania od samego rana szykowała się, malowała, ubierała, przebierała, aż wreszcie postanowiła iść na szybkie zakupy i kupić piękną wymarzoną sukienkę, wzieła ze sb Klarę aby jej doradziła i wreszcie przyjaciółki znalazły śliczą sukienkę , która pasowała w 100% do dzisiejszego spotkania, dziewczyny szybko wróciły do Ani. Klara postanowiła pomóc przyjaciółce w przygotowaniach do randki.
Klara, udała się do domu. A dziewczyna czekała na swojego księcia z bajki, który troszkę się spóźniał, troszkę 2 godziny, Ani było strasznie przykro, gdy nagle zadzwonił dzwonek, a w drzwiach stał Łukasz, dziewczyna cieszyła się, że go widzi. Ale w głębi duszy marzyła, że chłopak stanie przed nią przynajmniej ubrany w koszulę, a nie w bluzę i koszulkę z śmiesznymi postaciami, myślała że w ręku będzie miał kwiatka, a za to miał paczkę gum, którymi chciał poczęstować Ankę. Dziewczyna pomyślała, sobie że przecież nie ważne jak jest ubrany i co ma w ręcę, ważne że przyszedł i że to ich dzień.
Dziewczyna wiedziała, przynajmniej miała nadzieje, że chłopak weźmie ją do restauracji i zjedzą kolację przy świecach, tak jak jej kiedyś obiecał. Zamiast restauracji za to była śmierdząca knajpa z pizzą. Dziewczyna była smutna z tego powodu, ale postanowiła przymnkąć na to oko. Myślała, że Łukasz sobie z nią tylko tak pogrywa, wiedziała, że po prezencie, który od niej dostanie będzie na pewno bardziej romantyczny. Nie mogła się także, doczekać prezentu od niego, Klara zdradziła przyjaciółce, że ostatnio widziała Łukasza w galerii u gościa z różnymi przedmiotami na rocznice. Dziewczyna miała nadzieje, że będzie to coś z biżuterii.
Po pizzcie, postanowili udać się pieszo do domu, by razem spędzić jeszcze więcej czasu, randka dobiegała już końcu, byli już blisko domu dziwczyny, Ania zatrzymała się na chwilę, wyciągła prezent dla Łukasza z torebki.
*-Kochanie, dzisiaj mija miesiąc od kąd skradłeś mi serce i jesteśmy razem, z tej okazji mam coś dla ciebie.
Chłopakowi podobał się prezent od Ani, ale nagle zrobiło mu się głupio.
*-Łukasz co się stało?, nie podoba ci się prezent?*
*-Nie, jest świetny, tylko, że ja...*
*-No, co ty?*
*-No bo ja, zapomniałem, że dziś mamy tą rocznicę, myślałem że jest ona za tydzień*
*-ŻE CO?!*
*-No przepraszam, prezent dostaniesz jutro*
*-Mam w dupię ten twój prezent, tydzień temu dałam ci drugą szansę, a ty ją tak olewasz, po prostu jak możesz*
*-Nie chciałem, przepraszam*
*-Tak nie chciałeś, tylko to tak wyszło przez przypadek*
*-Jeju, kocie przecież cię kocham*
I chłopak spróbował pocałować dziewczynę, lecz ta go odepchnęła, i ze smutną miną zostawiła chłopaka na drodze i szybko pobiegła do domu. On nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo ją zranił. Dzwonił, pisał lecz ona nie odbierała. Chciała po prostu wszystko przemyśleć, bała się że źle zrobiła że dała mu tą 2 szansę.

Postanowiła wejść na swojego bloga, o którym wiedział tylko Łukasz, Klara i Dawid. I napisała :
"Moja dzisiejsza super romantyczna rocznica, okazała się super porażką a nie rocznicą. On po protu pomylił dni, zapomniał, ja jak głupia się starałam, a on miał to gdzieś. Chyba zniszczył tą 2 szansę, boje się że będzie to koniec, chodź go kocham, to nie wiem co postąpić, może się wreszcie zmieni..."
Chłopak po powrocie do domu wszedł na laptopa, z nerwów postanowił sprawdzić czy może na blogu Ania napisała coś o dzisiejszym dniu, chłopak masakrycznie się przeraził, w tedy wiedział, że postąpił źle. W głębi duszy bał się , że będzie to koniec...



Przepraszam moich kochanych czytelników, że tak późno, ukazała się 8 część, po prostu nie miałam czasu, ale spróbuje to nadgonić. I jak najczęściej tu wstawiać dalsze losy.

Co sądzicie o tym rozdziale? Ania zerwie z Łukaszem? Może chłopak się zmieni i zostaną razem? Wszystko w następnym rozdziale.
Mam nadziej, że wam się podoba.

Dziękuje, za mój licznik odwiedzin ciesze, się że wam się podoba, to co pisze.
Bardzo dziękuje, za miłe komentarze, za wsparcie i pochwały, jesteście wspaniali

Dziękuje i proszę o reklamowanie, polecanie mojego blogu na waszym, może kogoś z waszych znajomych zafascynuje dalszy los pary, buziaki
  • awatar aMazing..: @Ser Mejor: dziękuje. :*!
  • awatar Ser Mejor: Świetny, co za idiota z tego Łukasza a Ani mi strasznie szkoda :( Masz talent dziewczyno!
  • awatar Guśka..: piękne to i to bardzo :*! Mam nadzieje, że nie rozstaną się :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Kolejna 7 część "Muzycznej Inspiracji."

Ania z Łukaszem nie rozstawali się na krok. Dziewczyna wiedziała, że może liczyć na chłopaka zawsze.

Pewnego dnia Łukasz dostał propozycję wstąpienia do juniorów w klubu piłkarskiego w jego okolicy, chłopak był bardzo szczęśliwy z tego powodu. Przyjął propozycję. I od tego właśnie się zaczęło, chłopak miał co raz mniej czasu dla dziewczyny w tygodniu oboje mieli masę nauki, a w weekendy Łukasz miał długie treningi i mecze. Anka z chęcią przychodziła z Klarą na mecze i otwarte treningi Łukasza. Lecz była coraz bardziej zazdrosna, gdy tłum dziewczyn dopingował jej chłopakowi.

Gdy Ania zaczęła chodzić na treningi i mecze z Klarą, Łukasz za wsze do niej podbiegał przed zaczęciem się, przytulał i całował. A cały skład wykrzykiwał :"uuuuuu, huhuhu, gorzkoo" Dziewczyna uwielbiała ten moment.

Uwielbiała, lecz z meczu na mecz było go coraz mniej, Łukasz zajmował się swoimi fankami zamiast dziewczyną. Anka była o to cholernie zazdrosna, pewnego dnia nie wytrzymała i wyszła z meczu. Po zakończeniu meczu Łukasz podszedł do Klary i spytał:
*-Klarka, gdzie jest mój skarb?*
Przyjaciółka Ani mocno się zdenerwowała, że chłopak nie wiedział o co chodzi i ze złością powiedziała:
*-Poszła sobie, byłeś zajęty swoimi fankami i tą swoją sławą, że zapomniałeś o własnej dziewczynie, o waszych wspólnych chwilach tuż przed meczem, tych uścisków, buziaków jej tego idioto brakuje*
Klara szybko wstała i poszła sobie. A Łukasz usiadł na ławce i nie wiedział co zrobić.

Chłopak wyciągną telefon i postanowił zadzwonić do Ani, lecz nie odebrał. Postanowił więc kupić czekoladki i udać się do niej z przeprosinami. Mama dziewczyny wpuściła chłopaka z tekstem :
*-Troszkę się spóźniłeś, już cię ktoś wyprzedził*
Łukasz kompletnie nie wiedział o co chodzi, udał się do pokoju dziewczyny. A tam zastał rozmawiających na łóżku Dawida z Anią.
*-No co ja tu widzę? To dla tego nie obierasz*
*-To nie tak jak myślisz, Dawid przyszedł mnie odwiedzić, bo słyszał że jestem smutna przez telefon, a nie odbierałam bo jestem zła na ciebie*
-*O co ci chodzi?*
-*Wiesz co Aniu, ja już sobie pójdę, bo wy tu macie do pogadania-powiedział przerażony zachowaniem Łukasza Dawid*
-*I dobrze idź sobie- Zbulwersował się Łukasz*
-*Poczekaj Dawid odprowadzę cię, przepraszam za niego, a ty tu poczekaj*

Po kilku minutach do pokoju weszła zdenerwowana Ania, która od razu przeszła do tego co chciała od dawna powiedzieć Łukaszowi.
*-Jestem na ciebie zła już od dawna, teraz po tej akcji z Dawidem jeszcze bardziej*
*-Wiem, głupio teraz się zachowałem, ale czemu już od dawna jesteś zła na mnie?*
*-Bo już nie masz dla mnie czasu, teraz liczą się dla ciebie treningi, mecze, fanki, sława, a gdzie w tym jestem ja?*
*-Przecież wiesz skarbie, że jesteś dla mnie najważniejsza*
*-Ta, chyba była. Brakuje mi ciebie cholernie, tych buziaków, uścisków, czułości przed meczem i ogólnie*
*-Kocie, przepraszam, będzie jak dawniej*
*-Nie wiem, ale dam ci 2 szansę, bo cię kocham, tylko obiecaj, skończysz z ściąganiem koszulek na meczach i pokazywaniem klaty?*
*-Nie lubisz mojej klaty?*
*-Kocham ją, ale nie cierpię jak jakaś dziewczyna ją dotyka albo patrzy się na nią i na ciebie*
*-Dobrze, ona jest tylko twoja, tak samo jak ja, właśnie mam dla ciebie twoje ulubione czekoladki*
*-Dziękuje, a teraz chodź tu głupku, przytul mnie i pocałuj*

Po chwil rodzice zawołali dziewczynę na dół i powiedzieli, że wychodzą więc ma dom dla siebie.
Ania od razu po zamknięciu drzwi po rodzicach poleciała na górę. Łukasz był taki zmęczony, że leżał na łóżku dziewczyny i nie dawał rady wstać.
*-No to tygrysie mamy dom dla siebie, ale widzę że dzisiaj wieczór w łóżku przy komedii- powiedziała Ania*
*-Oj o tym marze, włącz coś i chodź tu szybko do mnie*


I tak miął im razem cały wspólny wieczór. Ania miała nadzieje, że wszystko już będzie tak jak kiedyś, ale nie miała pewności. Lecz postanowiła cieszyć się tym co ma teraz, przy sobie.
*-Łukasz?*
*-Tak?*
*-Kocham cię*
*-Ja też cię kocham, bardziej niż wczoraj, mniej niż jutro*
Po usłyszeniu tych słów, dziewczynie po policzkach zaczęły spływać łzy, wiedziała, że on jest tym jedynym.
*-Nie płacz kochanie- powiedział chłopak wycierając łzy Ani i przytulając mocno do siebie.*



Jak myślicie Łukasz znów zrani Anię ? Czy Ania spadnie na 2 miejsce, a 1 będzie piłką ?
Wszystko już jutro, prawie wszystko.


BUZIAKI SŁODZIAKI. !
  • awatar aMazing..: @Ser Mejor: dziękuje, nie nazwałabym tego talentem, bo go nie mam, ale dziękuje to dla mnie bardzo miłe. :) Oczywiście , że zajrzę do cb, i poczytam,. dziękuje jeszcze raz za miłe słowa :*!
  • awatar aMazing..: @LADY INSPIRATION: dziękuje, nie nazwałabym tego talentem, ale dziękuje. :) Nie chciałam zdradzać co będzie dalej, ale zwrot akcji , będzie :) dziękuje, jeszcze raz. :*!
  • awatar aMazing..: @ViolettazDisneya: Dziękuje ślicznie, ja za to uwielbiam twój blog . :*!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Więc zaczynamy, dziś wcześniej niż zawsze, mam nadzieje, że dziś będą 2 części miłego czytania!

"MUZYCZNA INSPIRACJA"


Ania postanowiła, że spotka się z chłopakami w kawiarni i im wszystko wyjaśni. Zastanawiała się nad tym co będzie z Dawidem, czy może jego powinna wybrać. Nie mogła pozbierać myśli, bała się że zrani przez przypadek jednego z nich. Zdania jednak nie zmieniła i umówiła się z chłopakami na sobotnie popołudnie w kawiarni "MiłosnaKawa". Nadeszła wreszcie sobota i moment spotkania całej 3 w kawiarni, dziewczyna przyszła wcześniej, aby być pierwsza.

Po kilku minutach przyszli panowie, widząc się na wzajem nerwy im puszczały, Anka bała się, że znów może wybuchnąć bijatyka. Więc by uspokoić chłopaków zaczęła mówić:
*-Każdy z was jest dla mnie waży w jakimś stopniu, lecz mogę być tylko z jednym z was*
*-Niech zgadnę mówisz o mnie- zachwalał się Dawid*
*-Dawid jesteś bardzo miłym, kochanym, przystojnym facetem, z świetny głosem i poczuciem humoru, lecz nie dla mnie, widocznie jesteś pisany komuś innemu, przepraszam, mogę ci zaoferować tylko przyjaźń.*
Łukasz gdy to usłyszał uśmiechną się, a Dawid ze smutną miną dodał:
*-Masz rację, nie jesteśmy sobie pisani, dobry pomysł z tą przyjaźnią wchodzę w to, teraz nie będę wam przeszkadzał na pewno chcecie zostać razem, część i odezwę się do ciebie za kilka dni Aniu*
Ania była szczęśliwa, że Dawid wszystko zrozumiał, już w tedy wiedziała, że będzie z niego dobry kolega.
Dziewczyna z uśmiechem pożegnała się i powiedziała:
*-Będę czekać na telefon*
I Chłopak wyszedł, a Anka z Łukaszem zostali we dwoje.


*-A więc?-z uśmiechem powiedział Łukasz*
*-A więc kocham cię głuptasie*
Po usłyszeniu tych słów chłopak pocałował dziewczynę, już w tedy wiedzieli, że będą razem szczęśliwi.

Od tamtej pory para spędzała razem każdą wolą chwilę. Razem tworzyli nowe wspomnienia, zdjęcia. Ania wiedziała w tamtej chwili, że jest najszczęśliwszą dziewczyną z najlepszym chłopakiem na świecie. Z dnia na dzień kochała go jeszcze bardziej.

Para była swoimi połówkami, lecz nie wiedziała, że licho nie śpi i już ktoś czekał na ich zerwanie...


Jak myślicie komuś się uda rozdzielić Łukasza i Anię ? Myślicie że będzie to Dawid, czy może zazdrosna przyjaciółka czy ktoś inny? Odpowiadajcie w komentarzach, albo piszcie do mnie.


POLECAM : http://stellsa008.pinger.pl/
Świetny blog, nie tylko z opowiadanie, bardzo mi się podoba, świetne opowiadanie, Gratuluje autorce, po prostu aż chce się czytać to co piszę i życzę jej powodzenia w dalszych częściach.
POLECAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAM!!


Dziękuje, każdemu z was za miłe komentarze, czy wiadomości , to na prawdę dla mnie bardzo miłe, aż chce się pisać więcej, czekacie na następny rozdział ? A może ten wam się spodobał ?

Zastanawiam się nad skończeniem tej opowieści przy około 10 rozdziale i zaczęcie pisać nowej, co o tym myślicie? Może macie jakiś fajny temat dla mnie , jeśli tak to napisz do mnie i podziel się propozycją, z góry dzięki !


Miłego czytania wam życzę i mam małą niespodziankę dla was dziś może ukaże się jeszcze jeden rozdział, wiem nie zbyt super niespodzianka, ale jest. !

Bym zapomniała jak wam się podoba mój mix zdjęć zakochany przed ostatni, może być ? Fajny czy raczej nie ?


DZIĘKUJE ŚLICZNIE ZA 122 LICZBĘ ODWIEDZIN na 7 dni.
JESTEŚCIE WSPANIALI !


BUZIAKI, PA !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Na początek dziękuje każdemu kto czyta. I postaram się od tej pory, każdemu kto da komentarz, czy coś odwdzięczyć się tym samy, jesteście cudowni. !

*************************
PRZEJDŹMY DO KOLEJNEJ CZĘŚCI : "MUZYCZNA INSPIRACJA"



Ania nie wiedziała o co chodzi Łukaszowi, postanowiła za nim wyjść. Lecz chłopaka już koło jej domu. Postanowiła więc pobiec w kierunku jego domu, po chwili zauważyła go wchodzącego pod most, nie daleko jego domu. Postanowiła za nim zejść pod most. Chłopak stał zdenerwowany, paląc papierosa. Dziewczyna nie lubiła tego, że pali, więc wy ciągła mu go z ust i wyrzuciła. Nagle nastała niezręczna cisza.

Anka postanowiła przerwać nie zręczną ciszę i spytała.
*-O co chodzi skarbie?*
*-Nie o co, tylko raczej o kogo.*
*-Dobrze, więc o kogo?*
*- O twoją gwiazdę popu, może chcesz mi o czymś powiedzieć?*
Dziewczyna po usłyszeniu tych słów, nie wiedziała co powiedzieć, zbliżyła się do Łukasza i chwyciła go za rękę ze słowami :
*-Tylko ciebie kocham*

Chłopak spojrzał na Ankę i spytał:
*-Więc po co ten idiota do cb wydzwania i pisze takie smsy?*
*-Nie wiem, porozmawiam z nim o tym i wyjaśnię wszystko, dobrze zazdrośniku?*
*-Nie jestem zazdrosny.*
*-Ta, wcale, nawęd troszkę?*
Łukasz przytulił Anię i dodał :
*Jestem cholernie o ciebie zazdrosny.*

Dziewczyna była cholernie szczęśliwa w tamtej chwili, lecz wiedziała, że musi porozmawiać z Dawidem i zakończyć to czego w ogóle nie ma.
Tuż po powrocie Anki od Łukasza , dziewczyna postanowiła zadzwonić i umówić się na spotkanie z Dawidem. Gwiazdor był bardzo radosny i szczęśliwy przez telefon, Ance było jeszcze trudniej wymyślić co powiem mu na jutrzejszym spotkaniu.

Nadszedł dzień ich spotkania. Dziewczyna postanowiła, że spotkanie odbędzie się w jej domu. Łukasz był u dziewczyny wspierał ją przed spotkaniem, nagle rozległ się dzwonek. Był to Dawid, o godzinę wcześniej niż miał być. Dziewczyna poszła otworzyć, a chłopakowi kazała wyjść przez tylne drzwi, jednak jej nie posłuchał i zauważył jak na powitanie Dawid ucałował Anię. Zdenerwowany chłopak podszedł do gwiazdora, wytargał na dwór i uderzył z pięści w twarz. Zaczęła się walka, zdenerwowana dziewczyna nie wiedziała co zrobić, nie udawało się jej rozdzielenie ich.

Ania uśmiechnęła się gdy nagle przyjechali jej rodzice, rozdzieli chłopaków i kazali im udać się do domu. Dziewczyna wiedziała, że szykuje się trudna rozmowa z jej rodzicami. Cała rodzinka weszła do domu, siedli w salonie i prosili Anię o wyjaśnienie więc dziewczyna zaczęła wszystko mówić od początku:
*-Zacznę więc od samego początku, poznałam Dawida w szkole, bo występuje na charytatywnym koncercie w naszej szkole i spodobał się mi, umówił się ze mną, w ten sam dzień umówiłam się z Łukaszem, zapomniałam o tym spotkaniu, on widział mnie z Dawidem, zdenerwował się i nie odzywał do mnie. W tedy zrozumiała że coś do niego czuje, przeprosiłam go i zaczęliśmy się spotykać, ale Dawid nie dawał mi spokoju, ciągle dzwonił i pisał prosząc o spotkanie. Postanowiłam więc spotkać się z nim, wszystko wyjaśnić i zakończyć to czego nie było. No i Dawid przyszedł za wcześnie, przywitał się ze mną i Łukasz się wkurzył. A później się zaczęli bić i resztę znacie.*

Rodzice Ani byli bardzo wyrozumiali i luzacy. Zaczęli żartować sobie z tego jakiego zięcia będą mieli. Dziewczyna rozweseliła się i razem z rodzicami żartowała. Cały wieczór przegadali wspólnie, Ania dostała kilka porad od mamy na temat chłopaków i tego co teraz musi zrobić , a znów od taty czego chłopaki nie lubią. Dziewczyna zrozumiała, że mam najlepszy rodziców na świecie.

Teraz dziewczynę czekało coś najgorszego musiała to wszystko przemyśleć i porozmawiać z chłopakami, którzy przez cały wieczór dobijali się do jej telefonu.




Dziękuje bardzo każdemu z was, kto czyta to, dodaje komentarze i inne rzeczy, z mojej strony dziękuje i obiecuje że każdemu z was odwdzięczę się w ten sam sposób..
Jak wam się podobała dzisiejsza część ? Co myślicie, że zrobi Ania ? A może w chcielibyście być w podobnej sytuacji ?
Jeśli chcecie piszcie do mnie, odpowiadając na te pytanka.
Dzięki wielkie jeszcze raz.


Buziaki, pa ! Do następnej części
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
KOLEJNA CZĘŚĆ : "MUZYCZNA INSPIRACJA"

Od zranienia Łukasza przez Anię minął już parę dni. Chłopak unikał dziewczyny w szkole, po za nią również. Nie odbierał jej telefonów, nie odpisywał na jej wiadomości. Ania czuła się jak wredna przyjaciółka. Robiła sobie wyrzuty, że nie zauważyła wcześniej tego co Łukasz do niej czuł.

Dziewczyna nie wiedziała co zrobić aby było między nimi lepiej. Do tego doszło jeszcze zmartwienie związane z Dawidem. Gwiazdor nie dawał jej spokoju ciągle do niej wydzwaniał i pisał prosząc o kolejne spotkanie. Ania pogubiła się w swoim życiu jeszcze bardziej. Postanowiła więc sobie wszystko poukładać.

Wreszcie postanowiła, że odwiedzi Łukasz w jego domu i w ten sposób zmusi go do porozmawiania z nim. Za kilka minut była u chłopaka pod domem, jego mama ją wypuściła. Chłopak jednak nie zdawał sobie sprawy, że dziewczyna posunie się do tego aby go odwiedzić w domu. Gdy weszła do jego pokoju, chłopak spojrzał na nią swoimi błyszczącymi oczami, Ania od razu wiedziała, że to ona musi zacząć rozmowę.

Ale jednak dziewczyna nie wiedziała jak zacząć, stała jak wryta, gdy nagle zdenerwowany chłopak odezwał się :
*Po co tu przyszłaś?*
Ania wzięła głęboki oddech i zaczęła mówić:
*Łukasz, przepraszam, nie chciałam cię zranić, jestem kompletną idiotką, nie zauważyłam tego co do mnie czujesz, poleciałam na gwiazdę popu, chodź przy sobie miałam wielki skarb ciebie. Gdy wtedy cię ujrzałam pod moim domem, takiego zdenerwowanego zrozumiałam że jesteś kimś więcej w moim życiu niż przyjacielem*
Dziewczynie zaczęły spływać łzy po policzkach, spojrzała na chłopaka a on z uśmiechem na twarzy powiedział:
*Nie płacz głuptasie*
Ania przypomniała sobie słowa Łukasza pod jej domem w ten dzień, to słowo "Kocham cię" i spytała:
*Łukasz pamiętasz co powiedziałeś w ten dzień pod moim domem?*
*Tak, a czemu pytasz?*
*Bo ja się w tobie zakochałam*
Chłopak szybko podszedł do Ani i mocno przytulił i pocałował .
W tamtej chwili Ania wiedziała, że wszystko będzie dobrze lecz jednego nie przewidziała. Razem spędzali każdy dzień. Koncert charytatywny zbliżał się coraz bardziej. A Dawid częściej próbowała skontaktować się z Anią. Pewnego dnia po szkole zakochana para udała się do dziewczyny do domu, Anka poszła do ubikacji, a Łukasz na nią spokojnie czekał, gdy nagle Ani telefon zaczął szaleć sms za sms, Łukasz spojrzał na komórę, wszystkie były od Dawida, postanowił przeczytać chodź kilka:
*Zakochałem się w tobie Aniu*
*Kiedy znów się spotkamy?*
*Nie mogę zapomnieć o naszym pocałunku*


Zdenerwowany Łukasz, szybko wyszedł z pokoju Ani i udał się w stronę drzwi, minął się z Anią, która nie wiedziała co się dzieje..


**************************



Dziękuje każdemu kto to czyta!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ciąg dalszy : "Muzyczna Inspiracja"

Wieczorem Ania postanowiła wybrać kreacje na spotkanie z Łukaszem. Gdy nagle zadzwonił jej telefon, zdziwiła się bo numer był zastrzeżony, lecz odebrała. Był to Dawid, Ania od razu poznała go po głosie. Chłopka zaprosił dziewczynę na jutrzejszą randkę, powiedział że podjedzie po nią o 17. Ania zapomniała o spotkaniu z Łukaszem i z radością odrzekła Dawidowi : "Z miłą chęcią"

Dziewczyna była tak podniecona spotkaniem z chłopakiem, że pół nocy nie spała , a w szkole myślała tylko o nim i randce. Ania po powrocie do domu, tuż po obiedzie od razu zaczęła się stroić dla chłopaka. Przymierzała różne sukienki, a ta zbyt elegancka, ta znowu zbyt różowa, ta z wielkim dekoltem. Aż wreszcie znalazła wymarzoną piękną sukienkę.


Przygotowania do randki zakończyły się pomyślnie, Ania postanowiła nie brać ze sobą telefonu, aby nikt im nie przeszkadzał. Nagle rozległ się dzwonek do drzwi, a przed nimi stał Dawid z wielkim bukietem róż. A za nim stała mała czarna limuzyna. Ania nie mogła uwierzyć w swoje szczęście. Para przywitała się, wsiadła do limuzyny i ruszyła do restauracji na swoja pierwszą randkę.

Dziewczyna była tak zajęta randką, że zapomniała o spotkaniu Łukaszem. Gdy wrócili pod dom Ani, Dawid wyszedł z dziewczyną by odprowadzić ją pod bramkę, gdy doszli namiętnie ją ucałował i wrócił. Ania weszła za bramkę cała w skowronka tuż obok jej drzwi stał Łukasz z bukietem, lecz nie było mu miło, gdyż widział wszystko co się stało. Chłopak rzucił bukietem przed Anię i powiedział tylko tyle:
"Kocham cię, ale widocznie nie jestem gwiazdą popu" i dodał : "dziękuje, że się dziś ze mną spotkałaś"
Ze zdenerwowania zapalił papierosa i odszedł.


Dziewczyna stała jak wryta i patrzyła jak Łukasz odchodzi, po głowie chodziły jej ciągle jego słowa. Weszła do domu, od razu pobiegła do pokoju i zaczęła płakać. Nie wiedziała co zrobić z jednej strony był Dawid i jego muzyka a z drugiej był Łukasz i jego szczera przyjaźń. Ania postanowiła zadzwonić do swojej przyjaciółki Klary, jednak przypomniała sobie, że komórkę zostawiła w kuchni. Gdy zeszła, u widziadła 10 nieodebranych połączeń i 20 smsów wszystko od Łukasza. W tedy tak na prawdę zrozumiała, że zraniła go bardzo mocno.


Dziewczyna wzięła telefon, poszła do siebie do pokoju i zadzwoniła do Klary. Przyjaciółka jednak o wszystkim już wiedziała, wszystko powiedział jej zraniony Łukasz. Ania poprosiła Klarę by przyszła do niej, bo musi z kimś koniecznie porozmawiać..
A wiedziała, że na Klarę zawsze może liczyć, dziewczyna zgodziła się i powiedziała, że za 10 minut będzie.


Po chwili Klara była już na miejscu, w pokoju Anki. Przyjaciółka postanowiła wyperswadować Ani gwiazdę popu Dawida i przypomnieć jej, że Łukasz, jest dla niej ważniejszy. Postanowiła pokazać Ani zdjęcia jej z Łukaszem.

Ania zaczęła przypominać sobie wszystkie, te miłe, zwariowane, śmieszne, szalone akcje z Łukaszem.

Wszystkie spólne piżama party, które nie zawsze kończyły się spaniem..

Pamiętała także szalone incydenty w szkole i to że on ją zawsze bronił.

Coraz to inne zdjęcie przypomniało jej coraz to inne chwile, wspomnienia związane z Łukaszem, w pewnym momencie dziewczyna zrozumiała, że nie może go, jego buziaków w policzek, przytulasów, zwariowanych akcji i wariacji stracić.

Z Klarą zastanawiały się nad tym co zrobić aby Łukasz jej wybaczył, to co zrobiła. Chciała jednego aby było tak jak kiedyś, lub jeszcze lepiej.




Była mała przerwa między poprzednim a tym wpisem, ten jest trochę pogubiony, ale może wam też się spodoba. I chodź przez chwile poczujecie się jak byście byli tam i czuli co Ania , a co Łukasz czuli. Mam nadzieje, że się podoba.

Jeśli możecie, to miło mi by było, gdybyście polecali mój blog na waszych blogach, komentowali i często zaglądali tu, dziękuje !
  • awatar aMazing..: @LOVE ? FIGHT ON .: Dziękuje ci bardzo, mam nadzieje, że kolejne części również ci się spodobają tak samo jak ta. Oczywiście, za chwilkę już tam do cb wpadam. :*
  • awatar my dreams, my love: Bardzo mi się podoba to opowiadanie *-* świetnie piszesz, oby tak dalej ; ) *zapraszam do mnie* ♥
  • awatar aMazing..: dzięki dziewczyny bardzo :*! jesteście cudowne. a przede wszystkim ReaalAngeel jesteś prze kochana:*! Dziękuje że czytasz każdy. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
CIĄG DALSZY : "Muzyczna Inspiracja"

Po powrocie do domu, Ania nie mogła uwierzyć w to co się stało. Rumieńce nie znikały jej z twarzy. Przez ponad godzinie siedziała w swoim pokoju zerkając co chwilę na komórkę. Zastanawiała się kiedy napisze i czy w ogóle to zrobi...

Postanowiła wejść na laptopa. Pierwsze co zrobiła chciała wejść na facebook'a i polubić fan page Dawida. Ale plany się zmieniły gdy zauważyła wiadomość w skrzynce. Miała małą nadzieje, że to może od Dawida. Jednak się pomyliła była to wiadomość o jej najlepszego przyjaciela Łukasza.

(małe inf. o Łukaszu, przystojny chłopak, na którego leciała połowa dziewczyn ze szkoły, on jednak od ponad 3 miesięcy czuł coś do Anny)


Z wiadomości od Łukasza wynikało, że szybko chce się spotkać i porozmawiać o nich... Ania przypomniała sobie to co mówiła jej przyjaciółka Klara, że Łukasz chyba coś do niej czuje.. Nie wiedziała co myśleć. Nie wiedziała czy dać mu jakiś znak, a co będzie z Dawidem... Sama już nie wiedziała, więc postanowiła nie odpisać.

Postanowiła o tym jak najszybciej zapomnieć i zająć się tym co może być z Dawidem.
Szybko weszła na jego fan page, aby go polubić.. Dosłownie kilka sekund później pojawił się nowy post ze zdjęciem. Ania na początku nie czuła się zazdrosna, dopóki nie przeczytała postu:
"Mój dzisiejszy dzień od początku był zwariowany, poznałem świetną dziewczynę Kaję. Obczajcie jaka z niej ślicznota"
Ani zaczęły spływać łzy po policzkach. Była tak zdenerwowana i zła na Dawida, że szybko się wylogowała i z wielki płaczem rzuciła na łóżko..

Po chwili przyszła jej wiadomość na komórkę. Szybko otarła łzy i z myślą że jednak coś z tego może będzie odebrała sms. Jednak nie był od niego tylko od Łukasza, który chciał się spotkać jutro o 16 tam gdzie zawsze. Ania bez chwili zastanowienia się napisała, że z miłą chęcią się z nim spotka...


Postanowiła dać sobie spokój z Dawidem, bo przecież widzieli się tylko raz i na tym pozostanie. A z Łukaszem znają się dość długo i wiedzą o sobie wszystko. Miała nadzieje, że jutrzejsze popołudnie z przyjacielem wyjdzie świetnie..


Ciąg dalszy później .. Podoba się ? Mam nadzieje , że tak . !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"Muzyczna inspiracja"

Zacznijmy od samego początku :

Ona: Ania , 15-letnia zwykła, ładna, lubiana dziewczyna zaczynająca 3 klasę gimnazjum...

On: Dawid, 17-letnia przystojna, utalentowana gwiazda muzyczna, do której zdychały dziewczyny z wszystkich krajów.


Zacznijmy więc od samego początku:

Z rozpoczęciem roku szkolnego w Ani szkole, miał być zorganizowany koncert charytatywny dla dzieci chorych. Cała wieść o tym wydarzeniu rozniosła się po internecie, mediach, gazetach. Zgłosiło się dużo chętnych gwiazd na ten występ, w tych kilku słynnych sławach pojawił się również wybijająca się młoda gwiazda Popu czyli Dawid. Wieść o tym, że Dawid wystąpi w Ani szkole rozniosła się szybko, nie tylko po szkole, ale po całym kraju. Każda dziewczyna nie mogła się doczekać, każda, ale nie Ania. Dziewczynę nie obchodził przystojny chłopak, lubiła jego muzykę i tylko tyle..


Nadszedł dzień, w którym Dawid wraz z innymi gwiazdami miał się pojawić w szkole na próbach przed koncertowych. Dla Ani był to jednak zwyczajny dzień, nadeszło ulubione kółko na które Anka zawsze uczęszczała po prostu SKS. Wuefista postanowiła zabrać dziewczyny na zajęcia na dworze, z powodu prób na sali. W tym samym czasie gdy Sks się zakończył Dawid wszedł. Wszystkie dziewczyn rzuciły się na niego, oprócz Ani, która udała się do szatni. Nagle drzwi w szatni otwarły się, a w drzwiach ukazał się chłopak, z przerażeniem szybko zamkną drzwi na klucz. Po kilku sekundach odetchną z ulgą i wreszcie zauważył siedzącą na ławce Anię.

Chłopak na chwilkę zaniemówił, po czym zaczął rozmawiać z Anią. Dziewczyna udawała nie zainteresowaną tym, że Dawid z nią rozmawiał, ale w środku czuła szybkie bicie serca i ciepło. Dziewczyna wraz z chłopakiem myślała nad planem wyjścia Dawid stamtąd, na próbę, aby go nikt nie zauważył. Anna wymyśliła sposób, aby Dawid wyszedł przez okno, poczekał na nią chwilę i zaprowadzi go przez tylne drzwi na salę. Chłopak się zgodził, gdy wyskoczył przez okno, spojrzał na dziewczynę i z uśmiechem powiedział:
*Wykombinowałaś świetny plan, a ja nawęd nie wiem jak masz na imię?*
Dziewczyna zarumieniła się i po chwili powiedziała: *Anka, po prostu Anka*
Dawid spojrzał na Anię i dodał:
*Więc będę tu czekał na ciebie Aniu, tylko się pospiesz, za chwilę muszę być na próbie*

Anka szybko skoczyła, z parapetu, zamknęła okno, spakowała do torby strój z Wf, otworzyła drzwi, a przed nią stały dziewczyny, szybko wleciały do szatni z krzykiem : *GDZIE ON JEST?*
Anka uśmiechnęła się i szybko poleciała na dwór, do chłopaka. Gdy biegła zastanawiała się nad tym, czy może coś z tego będzie czy jednak za dużo sobie wyobraża.


Dawid czekając na Anię myślał o prawie tym samym. Gdy wreszcie nastolatkowie się spotkali. Dziewczyna z uśmiechem od razu powiedziała:
*No to chodź za mną, a zaprowadzę cię na próbę*
Chłopak dodał tylko : *Okey* i chwycił dziewczynę za rękę. Ani serce biło tak jak by miało za raz wyskoczyć, na twarzy pojawiły się jej lekkie rumieńce, chciała aby ją nie puścił już nigdy.


Aż wreszcie dotarli do drzwi, na salę gimnastyczną. Ania z udającą miną szczęścia, powiedziała:
*To tutaj*
Nie spodziewała się tego o co po prosi ją Dawid.
*Miło było, ale wolałbym z tobą porozmawiać trochę dłużej, mogłabyś mi dać swój numer telefonu?*
Dziewczyna bez chwili zastanowienia się od razu podała mu swój numer.
Chłopak wielkim uśmiechem na twarzy powiedział:
*Dziękuje Aniu, na pewno się szybko odezwę*
Po czym pocałował dziewczynę w policzek i wszedł do środka.



Rozpromieniona dziewczyna, nie mogła w to uwierzyć, stała jak sup. Po kilku minutach, zrozumiała co się stało i uszczęśliwiona ruszyła do domu..


CIĄG DALSZY NASTĄPI...

To tyle na dziś, wy zdecydujecie czy się wam podoba czy nie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Mam tego bloga, bo chce coś napisać... Chodź wiem, że tych wypocin nikt nie przeczyta..
Założyłam bloga, na początku po prostu z powodu inspiracji serialem Awkward. (Inna, polecam bardzo), ale potem po przemyśleniach przed snem, postanowiłam napisać historię, nie wiem czy komuś się to w ogóle spodoba, ale mam małą szczyptę nadziei, że jednak kogoś to ujmie, że tak powiem.
Chyba to tyle ile powinnam o sobie powiedzieć...

Mój avek, mało to inspirujące , czy coś , no ale nie chciałam że by wpis był pusty...



Mam nadzieje, że komuś spodoba się to co dziś napiszę, i poprze mnie na swoich blogach.
No cóż , wklejam ten wpis, i zaczynam pisać.
Więc : Powodzenia samej sobie..
  • awatar aMazing..: @Opowiem wam pewną historię...: dzięki ślicznie , na pewno wpadnę . :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›