• Wpisów: 54
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:06
  • Licznik odwiedzin: 15 652 / 1917 dni
 
agataaa19
 
aMazing..: rozdział 36, zapraszam serdecznie:*

Od paru dni dziewczyna unikała Łukasza na każdy sposób. W szkole mijała się z nim na korytarzu, nie odpisywała na fejsie, nie odbierała telefonu.
Minął już tydzień, Ania myślała, że chłopak sobie dał już spokój bo nie pisał, nie zagadywał. Z jednej strony się cieszyła, a z drugiej ciągle o nim myślała, śniła. Chciała go mieć przy sobie przytulić, pocałować, po prostu z nim porozmawiać.
Zaczął się weekend, Ani ciocia musiała w tą piątek na nockę do pracy. Nagle zadzwonił dzwonek, dziewczyna była pewna, że to jej przyjaciółka Klara, którą poinformowała o tym, że może wpaść do niej na noc, bo ma wolną chatę. Lecz zdziwiła się gdy, przed jej drzwiami, za miast Klary, stał dość ze stresowany Łukasz z miną biednego kota.
*-CO TY TU ROBISZ ŁUKASZ?!!!*
*-Musimy porozmawiać, proszę wpuść mnie, na chwilę.*
Dziewczyna postanowiła wpuścić chłopaka, do środka, chciała za wszelką cenę usłyszeć co mam jej do powiedzenia.
*-A więc o czym chcesz ze mną rozmawiać?*
*-Nie o czym, tylko o kim.*
*-No więc o kim?*
*-O nas.*
*-Przecież nas już dawno nie ma..*
*-Ale mamy kilka spraw do obgadania.*
*-No dobrze, ale jakich?*
*-Czemu tak jest?*
*-Jak jest?*
*-Że się unikamy, nie gadamy, nie piszemy ze sobą. Brakuje mi naszej przyjaźni, a przede wszystkim ciebie.*
*-Mi też tego brakuje, ciebie, ale..*
*-Jak ale?*
*-Ale jest Monika.*
*-I co z tego?*
*-Nie rozumiesz chyba mnie.*
*-To mi wytłumacz.*
*-Nie mogę, nie chce się z tobą przyjaźnić, jeśli jesteś z nią.*
*-Co ona ma do tego?*
*-Dużo, może za dużo.*
*-Ale daj nam szansę.*
*-Po co? Żebyśmy to znowu zepsuli?*
*-Aniu, nie myśl tak, zawsze może być lepiej, może nam się na prawdę udać.*
*-Sama nie wiem.*
*-To uwierz, zaufaj mi.*
*-Ale jak ty sobie to wyobrażasz?*
*-Normalnie tak jak kiedyś.*
*-Ale teraz jest jeszcze ona.*
*-Zrozum, chce sobie poukładać życie, chce być szczęśliwy , również chce mieć taką przyjaciółkę jak ty.*
*-Ale jak ty chcesz ze mną spędzać czas, skoro musisz też pamiętać o niej.*
*-Dam sobie radę, dam sobie radę.*
*-Ale jak my niby teraz mamy normalnie ze sobą rozmawiać, po tym wszystkim? Co na to twoi rodzice powiedzą? Nie chcę abyś miał przez mnie problemy.*
*-Przecież jakoś teraz normalnie gadamy, moi rodzice nie będą mieli z tym problemów, a jeśli tak to to moja sprawa z kim chce się przyjaźnić, a nie ich. Nie mogą mi układać życia.*
*-To dobrze, możemy zacząć wszystko od nowa.*
*-Super.*
Chłopak podszedł nie pewnie do dziewczyny i mocną ją przytulił.
*-Łukasz, a może byś został na noc? Spędzimy razem miło czas, tak jak kiedyś.*
*-aaa*
*-Rozumiem, jeśli nie chcesz, albo nie możesz.*
*-Nie przeciwnie z chęcią, ale co na to twoja ciocia? I co byśmy mieli robić?*
*-Moja ciocia jest w pracy, ma nockę, więc, jeślibyś się nie zgodził byłabym sama. Jest tylko jeden minus, musisz przed 7 rano, opuścić dom. Nie chce, aby ciocia była zła, że sprowadzam sobie chłopaków, po za tym ona myśli, że jesteśmy pokłóceni i że się już nie lubimy. A będziemy robić to co zawsze, czyli oglądać filmy, grać w głupie gry i śmiać się.*
*-Spoko, wchodzę w to. Nie ma sprawy, zmyję się przed 7 do domciu. Tylko napisze tacie, że nie wracam na noc, że nocuje u przyjaciółki.*
*-Twój tata nie będzie miał nic przeciwko?*
*-Coś ty, często tak nocuje u znajomych w weekend.*
*-To super, to ja dzwonię po pizzce, a ty znajdź jaką fajną komedie na internecie.*
*-OK.*
Całą noc para przyjaciół spędziła razem, śmiejąc się, jedząc , oglądając filmy, grając. Cieszyli się sobą i tym, że znów się przyjaźnią. Chodź Ania nie była pewna czy da radę przyjaźnić się z nim, skoro go kocha. Postanowiła więc odłożyć uczucia na bok, a zając się tym co jest, odbudową przyjaźni.

- Takie sobie disco polo:

~Chodź mam ostrą bekę z disco polo, to wrzucam ją tu bo, tak mi się trochę z tym skojarzyło, może wam się ta piosenka nie spodobać, ale wsłuchajcie się w słowa, nie melodie.~

Po za tym:
Wesołych świąt kochani, udanego, pijanego sylwestra, szczęśliwego nowego 2014 roku. (:

BUZIAKI:*

Nie możesz dodać komentarza.