• Wpisów: 54
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:06
  • Licznik odwiedzin: 15 652 / 1917 dni
 
agataaa19
 
aMazing..: Widzę, że jednak że czytelnicy na razie nie wracają:(! No trudno, ale zapraszam, jakby co:*!

Rozdział 28

Gdy dziewczyna myślała, o tym jak powiedzieć o tym wszystkim Dawidowi, w tej samej chwili on wszedł do pokoju.
*-Nie słyszałaś jak dzwoniłem i pukałem do drzwi?*
*-Nie, przepraszam zamyśliłam się.*
*-A nad czym tak myślisz?*
*-Nad tymi emailami i tym wszystkim.*
*-Nie martw się, za parę dni dowiemy się kto to pisał.*
*-Ale ja już wiem.*
*-Jak to wiesz? skąd?*

W pokoju rozległa się cisza, dziewczyna nie czuła się w porządku aby mówić to co zrobił Łukasz.
*-Aniu, no mów.*
*-Ale obiecaj , że nic pochopnie nie zrobisz.*
*-Obiecuje.*
*-Ale na pewno się nie zdenerwujesz?*
*-Na pewno.*
*-Na 100 %?*
*-TAK!, ANIA MÓW!*

Po chwili dziewczyna wiedziała, że musi powiedzieć, o wszystkim chłopakowi, który naciskał na nią coraz bardziej.
*-No więc.*
*-No więc, co?*
*-To wszystko Łukasz..*
*-ŻE CO?*
*-No to on, niestety.*
*-Tak myślałem, już po nim.*

I chłopak wybiegł z domu. Ania była bardzo przestraszona tym co może się stać, wybiegła za chłopakiem , lecz jego już nie było. Szybko weszła do domu i chwyciła za telefon, strasznie bała się tego co zrobi Dawid, a również o Łukasza i dlatego postanowiła do niego zadzwonić. Lecz jednak telefon chłopaka nie odpowiadał, spróbowała jeszcze 5 razy, lecz sytuacja powtarzała się, w tym wypadku Ania nie wiedziała co ma zrobić.

Postanowiła więc zadzwonić do przyjaciółki, aby uzyskać od niej dobrą radę.
*-Klara, musisz mi pomóc.*
*-W czym?*
*-Dawid się o wszystkim dowiedział.*
*-I co ?*
*-Strasznie się zdenerwował i wybiegł z domu.*
*-To nie wróży nic dobrego.*
*-No właśnie wiem, boję się o Łukasza.*
*-Jednak dalej coś do niego czujesz.*
*-To nie jest rozmowa na teraz, co mam robić lepiej mi powiedz.*
*-Szybko się ubieraj i za chwilę po ciebie będę i pójdziemy szybko do Łukasza, aby go ostrzec.*
*-Okey, czekam.*

Gdy Klara, przyszła Ania, czekała już na nią przed jej domem, postanowiły szybko pobiec do domu Łukasza. Klara dowiedziała się, że chłopak jest dziś cały dzień sam w domu, więc w każdej chwili może tam wpaść zdenerwowany Dawid. Gdy były już na miejscu, było już za późno. Przed domem Łukasza stała już karetka i policja. Pobitego Łukasza karetka wiozła do szpitala, a Dawida brała policja na komisariat.

Ania gdy zauważyła jak lekarze wsiadają , szybko podbiegła do karetki.
*-Może mi pan powiedzieć co z Łukaszem?*
*-Jest bardzo źle.*
*- A czy wyzdrowieje?*
*-Mamy nadzieje, że tak, na razie zabieramy go do szpitala.*
*-Przepraszam, a czy mogę z państwem pojechać.*
*-No dobrze, ale czy jesteś jakoś z nim spokrewniona?*
*-Nie, to mój przyjaciel, został pobity przez mojego chłopaka i strasznie się o niego boję.*
*-No dobrze wsiadaj.*
*-Chwilka, tylko przekaże przyjaciółce.*
*-No dobrze, ale spiesz się nie będziemy czekać, stan jest ciężki.*

Ania szybko pobiegła do Klary, powiedziała jej o tym, że jedzie do szpitala. I szybko poleciała do Karetki. W tym samym czasie odjechał radiowóz z Dawidem, a po chwili Karetka.

Przepraszam, ale spieszę się i zdjęcia na zakończenie nie będzie :(!
Mam nadzieje, ze się podoba , buziaki:*

POLECAM->   ania121115.pinger.pl/

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego