• Wpisów: 54
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:06
  • Licznik odwiedzin: 15 652 / 1917 dni
 
agataaa19
 
aMazing..: Rozdział 23, zapraszam :*!

Para zasnęła wspólnie na kanapie. Dziewczyna   obudziła się, nie była szczęśliwa wiedziała, że dosłownie za 2 godziny, przyjedzie po nią samochód i odwiezie na lotnisko. Postanowiła obudził Dawida, aby również on przygotował się do wyjazdu. Szybko oboje wzięli prysznic, ubrali się. Ania kończyła pakowanie, a Dawid w tym momencie szykował śniadanie. Gdy dziewczyna zeszła na dół, zdążyła ugryźć raz kanapkę, po czym rozległ się dzwonek.

To byli kierowcy. Jeden odwoził Anię, a drugi Dawida.
*-Więc czas na pożegnanie, tak?*
*-Niestety, już tęsknie Aniu.*
*-Mam nadzieje, że szybko się zobaczymy ponowie.*
*-Też mam taką nadzieje*
*-Musimy już wychodzić.*
Para wyszła przed dom, kierowcy zapakowali bagaże.
*-Więc do zobaczenia Aniu*
*-Do zobaczenia, Kocham cię*
*-Ja cię bardziej, myśl o mnie.*
*-Będę, ale ty o mnie bardziej, by nic się nie stało.*
*-Dobrze..*
Para zbliżyła się do siebie ostatni raz przed odjechaniem samochodów mocno przytuliła i pocałowała.

Dla dziewczyny nie był to miły moment, wiedziała, że teraz będzie musiała wrócić do siebie i, że chłopaka zobaczy dopiero w sylwestra. W samolocie dziewczyna znów zaczęła myśleć o Łukaszu, o jego wyznaniu, zakończeniu związku i tej bransoletce. Chodź obiecała Dawidowi, że ją wyrzuci, nie zrobiła tego, jakaś cząstka jej mówił, aby zostawiła to.
Po wyjściu z lotniska, na parkingu od razu zauważyła spieszących do niej rodziców.

*-Coś się stało, że tak biegniecie?*
*-Nic, po prostu już się baliśmy, że się spóźnimy.*
Ania przytuliła rodziców na przywitanie.
*-Więc jak córcia było?*
*-Było świetnie tato.*
*-Opowiadaj jakiejś ploteczki.*
*-Mamo!, Jakie ploteczki, nic aż takiego się nie działo.*
*-No, oj dobrze, wsiadajmy do samochodu i jedźmy.
Po chwili Ania była już w swoim domu, gdzie w jej pokoju już na nią, czekała Klara i Szymon.

*-Co wy tutaj robicie?*
*-A no nic, czekamy na naszą przyjaciółkę.*
*-Jak ja się za wami stęskniła, co porabialiście przez ten czas?*
*-My za tobą również. A nic szczególnego. Ale Szymon, musi ci coś powiedzieć.*
*-No więc co Szymon?!*
*-No więc, Łukasz nie da za wygraną, on chce koniecznie się z tobą spotkać.*
*-ŻE COOO?!!*
*-On cię dalej kocha.*
*-Niech on wreszcie zrozumie, że między nim a mną nic już nie będzie.*
*-Dobra my już zmykamy, bo jesteśmy z nim właśnie umówieni. A ty przemyśl to spotkanie z nim.*
*-Szymon schodź już na dół, a ja jeszcze zamienię kilka słów z Anią.*
*-No dobrze.*
I chłopak zeszedł na dół.

*-Wiem, Aniu, że przez niego cierpiałaś, że go kochałaś, a on cię zranił i że teraz jesteś z Dawidem, wiem, że to właśnie jego kochasz, ale spróbuj przynajmniej się spotkać z Łukaszem, porozmawiać , wyjaśnić.*
*-Ale po co? To już definitywnie koniec.*
*-Może dla ciebie, a nie dla niego. Spotkaj się z nim i mu to wytłumacz w prost, a nie przez telefon.*
*-Dobra, zastanowię się nad tym.*
*-Zastanów, a ja już zmykam. pa.*
I Przyjaciółki pożegnały się.

Ania została sama. Dosłownie w czterech ścianach, sama ze sobą i swoimi myślami. Nie wiedziała co zrobić, czy spotkać się z Łukaszem, czy raczej nie? Wiedziała, że najpierw musi pogadać o tym z Dawidem. Dzwoniła, ale nie odbierał, więc zostawiła mu wiadomość, aby szybko się z nią skontaktował. Miała nadzieje, że on jej poradzi. Nie chciała się spotykać z Łukaszem, przed powiedzeniem o tym Dawidowi. Więc czekała na telefon, a przy tym myślała o tym co powiedzieć Łukaszowi...

site-models-likely-pl-b1abdefb.jpg


Podoba się ? Co sądzicie? Ania ma spotkać się z Łukaszem? Czy Dawid będzie temu przeciwny?

Sorki, że nie ma zdjęć ale tak dodany na szybkiego, specjalnie dla Ani. Mam nadzieje, że ci się kochana podoba :*! :*!

Przepraszam, że mnie aż 3 dni tu nie było. Nadrobię wszystko, miłego czytania. :*

Do zobaczenia, buziaki :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego